platforma blogowa portalu głos koszaliński

25 lat od wydania death metalowej płyty „Calamity”. Koszalińscy muzycy Betrayera będą wspominać stare czasy

W czwartek 5 grudnia w Mediatece Koszalińskiej Biblioteki Publicznej zorganizowane zostanie 3. spotkanie „Z archiwum koszalińskiego rocka”. Poświęcone będzie zespołowi Betrayer i ich kultowej dziś płycie „Calamity”.

Betrayer

Ćwierć wieku temu muzycy z Koszalina, wspólnie z kolegami ze Słupska nagrali album, który do dziś jest uznawany przez fanów za klasykę polskiego death metalu. Mowa o „Calamity” zespołu Betrayer.


Najpierw był Slaughter

Ci koszalińscy muzycy to Piotr „Berial” Kuzioła, basista i wokalista zespołu oraz grający na gitarze Maciej Krzysiek, który wtedy przyjął pseudonim „Ripper”. Obaj – na przełomie lat 80-90 ubiegłego wieku grali wcześniej w koszalińskim zespole Slaughter, który po nagraniu demo „Into the Darkness” rozpadł się. Jak wspominał Berial, pewnego razu – w Słupsku – jego drogi przecięły się z muzykami Betrayera. Po rozmowach dołączył do nich, a z czasem ściągnął do zespołu starego kolegę, Maćka Krzyśka. To właśnie ten drugi stworzył wiele gitarowych riffów na „Calamity” (Kuzioła odpowiadał tam za teksty, bas i wokale, na drugiej gitarze zagrał Marcin „Ryju” Rojewski, a na perkusji – Wojciech „Molly” Moliński), który ukazał się na rynku w styczniu 1994 roku.

Album bardzo szybki, agresywny, brzmiał bardzo nowocześnie, jak albumy z Zachodu. Tak go wtedy oceniali fani, a i dziś jest uważany za jeden z najważniejszych krążków na rodzimej, i nie tylko, scenie death metalowej.

Nic więc dziwnego, że zespół był zapraszany na najważniejsze festiwale ekstremalnej muzyki grając u boku gwiazd z zagranicy. Niestety, zespół nie istniał długo, jeszcze w 1994 roku się rozpadł.

Historia zespołu na spotkaniu

Historię zespołu będzie można poznać w czwartek 5 grudnia w Mediatece Koszalińskiej Biblioteki Publicznej, gdzie o godz. 17 rozpocznie się 3. spotkanie „Z archiwum koszalińskiego rocka”. Gośćmi będą Piotr „Berial” Kuzioła oraz Maciej „Ripper” Krzysiek, którzy podzielą się z publicznością wspomnieniami związanymi z działalnością zespołu.

Specjalne wydanie płyty

Warto tu dodać, że specjalnie z okazji 25-lecia wydania albumu „Calamity” na rynku pojawiła się specjalna, limitowana jubileuszowa edycja tej płyty. Za jej wydaniem stoi Leszek Wojnicz-Sianożęcki z Krakowa, prowadzący wytwórnię Oldschool Metal Maniac / Thrashing Madness. W tym roku wydał już wcześniej „Necronomical Exmortis”, czyli demówkę Betrayera z 1991 roku. Natomiast 12 listopada premierę miała wspomniana już edycja „Calamity”. W 1994 roku pojawiła się w wersji kasetowej i na CD, teraz została wydana na CD i na winylu w aż trzech wersjach. Edycja „die hard” to srebrny winyl, do którego dodany został plakat zespołu oraz naszywka i lniana torba na winyl z grafiką inspirowaną oryginalną okładką płyty. Pozostałe dwie wersje to winyle w kolorze zielonym i czarnym. – Sam nie mam oryginału tej płyty – opowiadał w wywiadzie dla Głosu w 2018 roku Piotr Kuzioła. – Kiedyś pożyczyłem komuś „na chwilę” ostatnią sztukę i już nie wróciła. Reedycja jest jak najbardziej potrzebna choć osobiście najbardziej zainteresowany jestem zdobyciem oryginalnego krążka z pierwszego bicia.

Okazuje się, że wielu fanów czekało na to wznowienie, bo płyty schodzą jak świeże bułeczki, ale po spotkaniu będzie można je najprawdopodobniej kupić, a przy okazji wziąć autograf od muzyków.

autor: Mariusz Rodziewicz

Komentowanie wpisu jest wyłączone.