platforma blogowa portalu głos koszaliński

Archiwum: 13 listopada 2019

Raperzy na scenie Comics Clubu. Koszalińska ekipa indahouse obchodzi 5-lecie istnienia. A ma co świętować!

indahouse facebook

Koszalińska ekipa indahouse obchodzi swoje 5. urodziny. Jak na raperów przystało, świętować je będą koncertowo. Zapraszają więc 23 listopada do Comics Clubu.

Jeśli chcecie mieć pewność, że będziecie razem z indahouse świętować ich jubileusz, to już dziś kupcie bilet na imprezę. Liczba wejściówek jest ograniczona. Szczegóły sprzedaży znajdziecie na profilu facebookowym indahouse oraz w stay.sklep.pl .

Fanom hip-hopu z Koszalina i regionu przedstawiać jej nie trzeba, bo jej reprezentanci coraz lepiej radzą sobie nie tylko na lokalnej scenie, ale warto opowiedzieć o jej początkach. – Indahouse powstało właściwie przypadkowo i zupełnie naturalnie – przyznaje Szymi Szyms, raper, jeden z filarów grupy. – W 2014 wydałem swój mixtape zatytułowany „In Da House” – w tamtym okresie wszystko robiłem sam, w swoim domowym studio. Grafiki i wszystko co związane z publikacją oraz promocją tego materiału również. Później zaczęliśmy grać jakieś supporty, czy mniejsze koncerty, prezentowałem na nich swój materiał razem z Wacarem oraz naszym DJem, Patrykiem. Mieliśmy takiego taga, którego Patryk prezentował w przerwie między numerami – „indahouse” wypowiedziane przez kobietę.

To określenie przylgnęło do nich. – Ludzie zaczęli nas po prostu nazywać indahouse’ami, a sama idea pracy w domowym zaciszu (czyli właśnie „in da house”, z języka angielskiego „w domu” – dop. aut.) zaczęła podobać mi się coraz bardziej.

Skład grupy zaczął się zwiększać w szybkim tempie. Nie odbywało się to jednak na zasadzie jakiegoś specjalnego klucza, wyszukiwania najlepszych kandydatów. – To była naturalna kolej rzeczy, żaden nabór – to jedno z haseł naszej ekipy – dodaje nasz rozmówca. – Jesteśmy właściwie bardziej ekipą kumpli, niż ekipą raperów. Ludzi, których łączy potężna zajawka i wspólne zainteresowania. Chociaż można powiedzieć że jesteśmy podziemnym mini-labelem, prowadzimy swój kanał YouTube i wydajemy swoją muzykę cyfrowo na wszystkich platformach streamingowych.

I tu od razu trzeba powiedzieć, że działają bardzo prężnie. Limitowany nakład płyty Szymiego Szymsa „STAYPE” wyprzedał się bardzo szybko, ku zdziwieniu samego rapera, a klip do utworu „Yakuza” nagranego wspólnie z innym członkiem indahouse, OsaKą, w ciągu czterech miesięcy odtwarzony został na YouTube ponad trzy miliony razy! Nowy utwór „Piri Piri” (także nagrany w duecie Szymi Szyms / OsaKa) ma szanse powtórzyć, a nawet przebić sukces „Yakuzy”. Trzy tygodnie po premierze licznik na YouTube wskazywał już ponad 900 tysięcy odtworzeń. Wpływ na to zapewne ma fakt, że Szymi Szyms w październiku wystąpił w katowickim Spodku na QueFestival, imprezie znanego rapera Quebonafide. – Wydaje mi się że to jest dopiero ułamek tego co możemy osiągnąć – mówi Szymi Szyms. – Przyszły rok przyniesie sporo zmian, jeszcze bardziej sprofesjonalizujemy nasze działania i z pewnością umocnimy pozycję Koszalina na rapowej mapie Polski. Moja solowa płyta przygotowywana jest we współpracy z jedną z największych wytwórni w Polsce, ukaże się w przyszłym roku.

Tymczasem zaprasza do Comics Clubu, gdzie wystąpią: Szymi Szyms, Dziuny, OsaKa, Rakos, Adrian Forest, a.Lee, a suportować ich będą Rzydu, TASK i Jakub Szmigiel oraz Tedoka i Nonvmes. – Szykujemy masę energii, dobrej muzyki i szalonego show. Będzie ogień, gwarantuję – kończy Szymi Szyms.

autor: Mariusz Rodziewicz