platforma blogowa portalu głos koszaliński

Dali na zapowiedzi #38. Tool / Alice In Chains / Varmia

Trzy mocne zapowiedzi. Tool w końcu zaczyna tworzyć swój nowy album, Alice In Chains rozbudza fanów nowym singlem, a pod koniec kwietnia premierę miał druga płyta zespołu Varmia z Olsztyna.

Zapowiedź 1. Fani Toola długo musieli czekać na jakiekolwiek informacje dotyczące powstania następcy wydanego w 2006 roku albumu „10.000 Days”. Najpopularniejszym żartem dotyczącym daty premiery kolejnej płyty Narzędziowców związany był z tytułem ostatniego krążka. Wszystko jednak wskazuje, że nie trzeba będzie czekać na nią dziesięciu tysięcy dni.

 

W ostatnich tygodniach, miesiącach pojawiło się kilka ciekawych informacji na facebookowym profilu Toola dotyczących muzyków, którzy weszli do studia i zaczęli nagrywać swoje partie. Pierwsza pojawiła się – o ile dobrze pamiętam – w pierwszej połowie marca. Następnie w kwietniu zamieszczone zostały zdjęcia z procesu nagrywania. To oczywiście nie oznacza, że nowa płyta Toola pojawi się szybko, ale – miejmy nadzieję – jesteśmy bliżej, niż dalej. A póki co, możemy się cieszyć wokalem Maynarda Jamesa Keenana na najnowszym – wydanym po 14 latach przerwy – krążku A Perfect Circle. Ja jestem oczarowany „Eat The Elephant”.

 

Zapowiedź 2. Nie dość, że Tool, który znajduje się wśród moich trzech ulubionych gitarowych zespołów sypnął dobrymi wiadomościami, to kolejny z tej trójki Alice In Chains wrzucił 3 maja singiel zapowiadający ich kolejny album. Numer „The One You Know” jest bardzo dobry. Powiem więcej, jest rewelacyjny.

 

Mocny, prosty riff zwrotkowy, świetne wokale Jerry’ego Cantrella i Williama DuValla i melodyjny refren – to nie może się podobać. Przynajmniej takiemu fanowi AIC, jak ja. I tak, wiem… Ten zespół bez Layne’a Stalleya to może już nie to samo, ale dla mnie Jerry jako kompozytor i wokalista ciągle daje radę. Czekam więc na kolejne single i całą płytę.

 

Zapowiedź 3. To, że Varmia umie w black metal przesiąknięty mrocznym folkiem to już można było się przekonać przy okazji ich debiutu „Z mar twych” wydanym w 2017 roku przez ViaNocturna. Teraz wracają z drugim albumem „W ciele nie”. I – jak widać – potrafią też bawić się polskim słowem i jego dwuznacznościami.

 

Drugi krążek pojawia się za pośrednictwem Pagan Records i można znaleźć na nim dziewięć zupełnie nowych numerów. Muzycy Varmii ponownie postawili na naturalne, autentyczne brzmienie, dlatego też najnowszy album również został nagrany „na setkę”. I – podobnie, jak w przypadku debiutu – sesja odbyła się w zaimprowizowanym w starej stodole studiu. Jak informuje wydawca, partie wokali oraz instrumentów etnicznych nagrano na żywo w warmińskich lasach. Efektem jest black metal z ponadprzeciętnym ładunkiem dziczy i ludycznego ducha.

Album kupisz u wydawcy > Varmia „W ciele nie” na Pagan Records

 

autor: Mariusz Rodziewicz

kontakt: mariusz.rodziewicz77@gmail.com

Komentowanie wpisu jest wyłączone.