platforma blogowa portalu głos koszaliński

Z archiwum koszalińskiego rocka cz. 3. Big Dick

“Z archiwum koszalińskiego rocka cz.3” to płyta – kompilacja utworów nie istniejących już zespołów rockowych i metalowych z Koszalina. Płyta będzie miała swoją premierę 21 kwietnia 2018 roku podczas koszalińskiej imprezy Record Store Day / 16. Płytowa Giełda GraMuzyka w klubie Jazzburgercafe. Album będzie dodawany jako gratis do zakupów zrobionych podczas giełdy. Na składance znajdziecie także utwór zespołu Big Dick.

Big Dick / fot. Monika Hełmniak – archiwum Głosu Koszalińskiego

 

Gdzieś w okolicach 1994 r. „Żaba” (voc., gitara) i „Tata” (perkusja) – do tej pory udzielający się w formacji Post Mortem – poznają „Leśnego” (git. basowa). Tenże wcześniej występował w Piekielnych Wrotach. Potrójnie metalowe zamiłowania prowadzą do powstania zespołu Big Dick, który ani reggae, ani bluesa grać nie zamierza. Po jakimś czasie do składu dołącza Radek (no ten to całe życie bez ksywy). Nie byłoby w tym nic ciekawego, gdyby nie drobny szczegół, że kolejny „dick” również basistą był.

Radek: „Żaba” był u mnie na chacie. Zadzwonił kolega. Dowiedziałem się, że zespół, w którym się udzielałem do tej pory (Demon Pazoozoo) kończy działalność. Powiedziałem „Żabie”. On od razu: graj z nami. Ja na to: na drugim basie? A „Żaba”: a co? Problem jakiś?”

W 1996 r. Big Dick zwyciężył festiwal „Generacja”. Grał jako support szczecińskiego Quo Vadis, na przeglądzie w Czaplinku, podczas finałów WOŚP, na zlotach motocyklistów w Polanowie, czy na „zwykłym” koncercie w Słupsku. Oprócz tworzenia ostrych dźwięków zawsze chodziło o dobrą, męską zabawę.

„Żaba”: „Wszędzie musieliśmy tłumaczyć się z nazwy. Kiedyś podczas wywiadu radiowego Kuba Grabski stwierdził, że po polsku nazywamy się chyba Wielkie Rycho, gdyż Dick to skrót od angielskiego Richard. „Leśny” na to, że: na pewno nie chodzi o patyk od kaszanki. Od tego momentu zawsze opowiadaliśmy, że w tekstach sławimy czyny króla Ryszarda”. Były koncerty, potem zmiany składu… a potem życie osobiste każdego z „dicków” sprawiło, że pewnego razu żaden z nich po prostu… nie przyszedł na próbę.

 

autor: Żaba i Radek

 

autor: Jacek Czubak

*** Wydanie płyty „Z archiwum koszalińskiego rocka cz. 3” wspierają:

 

Patronem albumu zostało Archiwum Państwowe w Koszalinie.

 

Komentowanie wpisu jest wyłączone.