platforma blogowa portalu głos koszaliński

Daria Zawiałow wydaje debiutancki album. “A kysz!” już w marcu 2017

Daria Zawiałow, pochodząca z Koszalina wokalistka szykuje się do wydania swojego pierwszego solowego albumu. Płyta “A kysz!” będzie miała premierę 3 marca 2017 roku.

Daria Zawiałow “A kysz!”

Miniony rok był bardzo udany dla koszalinianki, która jako dziecko szlifowała swoje umiejętności wokalne pod okiem Ewy Turowskiej w ówczesnym Miejskim Ośrodku Kultury w Koszalinie (obecnie Centrum Kultury 105). Bardzo udany występ na festiwalu w Opolu przyniósł jej aż trzy nagrody. “Malinowy chruśniak”, czyli utwór, który wtedy zaśpiewała znajdzie się na jej debiutanckiej płycie.

YouTube Preview Image

Drugim singlem promującym album jest “Kundel bury”. Oba teledyski cieszą się dużą popularnością polskich internautów (łącznie ponad 2 miliony wyświetleń)! I właśnie pojawił się trzeci utwór – “Miłostki”. – Ten utwór jest zaproszeniem do zagłębienia się w album, jest zamglony, jego brudne gitary budzą niepokój”. – mówi Daria. – Cała kompozycja połączona została z listem bezradnej dziewczyny, która nie ma sił zaufać ponownie. Adresat to mężczyzna, który ma dość trywialne podejście do relacji damsko-męskich – traktuje dziewczynę jak kolejną z rzędu miłostkę. Tytuł utworu brzmi zwiewnie i lekko, więc stanowi pewną przeciwwagę w stosunku do samej warstwy muzycznej, która jest dość ciężka i mroczna. Michał Kush – mój przyjaciel i producent albumu – zawsze podkreśla, że to jego ulubiony utwór z całej płyty.

 

– Płyta jest kulminacją wszystkiego, co zbierało się we mnie od dłuższego czasu. Przez kilka lat ja i mój przyjaciel, a także producent albumu, Michał Kush, docieraliśmy się muzycznie, aż złapaliśmy falę, która poniosła nas do tworzenia tego, co zaczęło zaskakiwać i cieszyć – przyznaje Daria Zawiałow.

 

YouTube Preview Image

– Utwory są zróżnicowane, a jednak spójne. Są momenty radości, zawadiackiej figlarności, a nawet lamentu, rozpaczy czy manifestu. Nie wszystkie teksty, które napisałam, mówią o mnie. Czasami opowiadam historię. Charakteru całości dodają gitary nagrane przez współkompozytora Piotrka „Rubensa” Rubika i muszę przyznać, że często inspirowało mnie ich brzmienie. Płyta jest więc i elektroniczna i gitarowa. Ostra i chłodna. Mam nadzieję, że każdy znajdzie tu kąt dla siebie.

 

Daria twierdzi, że śpiewa dla siebie, narzeczonego i bliskich. A co, jeśli to, co tworzy dotrze również do innych ludzi, jeśli ta twórczość sprawi tym ludziom radość? – To będzie piękna historia – mówi Daria.

 

Na koniec dodajmy, że w styczniu Daria Zawiałow odebrała z rąk prezydenta Koszalina nagrodę “Koszalińskie orły”.

 

YouTube Preview Image

autor: Mariusz Rodziewicz (+ materiały promocyjne)

kontakt: mariusz.rodziewicz@polskapress.pl

Zostaw komentarz