platforma blogowa portalu głos koszaliński

Trzy łyki muzyki #27. Vorgrum / Thy Worshiper / Deadpoint

Trzy metalowe strzały. Vorgrum „Last Domain”, Thy Worshiper i „Klechdy” oraz Deadpoint „The Art Of Deception”.

3lm27

 

Vorgrum - 12-1Łyk 1. „Last Domain” argentyńskiego Vorgrum rozpoczyna się jak rasowy black metalowy album. Mroczne klawisze, pędząca blastami na załamanie karku perkusja i skrzekliwy, charczący wokal w „Unleashing” robią dobrą robotę. Ale każdy następny numer to kolejna niespodzianka.

 

„Legacy of the Ancient” brzmi jak… black metalowa szanta. Poważnie, w głównej melodii słyszę echo „Hiszpańskich dziewczyn”. „Dunkard Anthem” to też w pewnym sensie szanta, ale już zdecydowanie bardziej punkowa, hard core’owa. I w tym numerze – uwaga – pojawia się akordeon. Metal i akordeon?! Czy to w ogóle do siebie pasuje? Sprawdźcie numer „Troll Villa” – nietypowe połączenie wraz w przerażającym świńskim kwikiem wokalisty po prostu miażdży. A do tego w drugiej części utworu można posłuchać chóru nawalonych Wikingów śpiewających zgodnie „La, lalala, lalala, la la la la”.

 

Tylko proszę nie kończcie czytać tego zniesmaczeni, ani tym bardziej nie wyłączajcie tej płyty po 3-4 utworach. Słuchajcie (i czytajcie) do końca. Bo później pojawiają się kolejne smaczki. Jak choćby ten orientalny w „Scaring Us To Death”, kolejny chór, i kolejny świetny pomysł na akordeon w metalu  w „Potato Troll”, genialny otwierający riff w „Ancient Rules”, czy czysty wokal w „Clockwork of Decadence”. Choć sam miałem mieszane uczucia dotyczące tej płyty, dziś nie mogę się od niej oderwać.

[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=HZiWOhxd9TQ&t=81s[/youtube]

 

thyworshiper-klechdyŁyk 2. Pochodzący z Wrocławia Thy Worshiper rezyduje obecnie na obczyźnie. To w Dublinie powstały dwupłytowe „Klechdy” – ich najnowszy album, który nie jest łatwo jednoznacznie sklasyfikować. Sam określiłbym to po prostu bardzo klimatycznym graniem czerpiącym z przeróżnych, często odległych od siebie stylistyk.

 

Bo z jednej strony mnóstwo tu odwołań do pogańskiej, dawnej muzyki słowiańskiej i celtyckiego folku. Z drugiej nie brakuje mocnych przesterowanych gitar skłaniających się ku black metalowi (w końcu grupa nazywa siebie zespołem pagan metalowym, bądź grającym metal awangardowy – a przynajmniej tak można przeczytać na profilu facebookowym). W tych pierwszych klimatach prym wiedzie pięknie, czysto śpiewająca wokalistka, w tych drugich – groźnie wrzeszczący wokalista.

 

Oprócz folku i black metalu na „Klechdach” pojawiają się i elementy progresywnego rocka, i psychodelii pełnej jakiejś bliżej nie określonej duchowości objawiającej się w dźwiękach etnicznych instrumentów, bębnów, wyciu i zwodzeniu. I to właśnie to tworzy klimat, o którym wspomniałem na początku. Warto się w niego zatopić.

[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=D1_v-R3DpGk[/youtube]

 

deadpointŁyk 3. Z albumem „The Art Of Deception” Deadpoint wróciłem z ich koncertu, a już ten fakt świadczy, że (po pierwsze) grają bardzo dobrą muzykę i (po drugie) świetnie wypadają na żywo.

 

Przyznam, że największe wrażenie zrobił na mnie… niewysoki wokalista. Że też tak potężny głos może wydobyć się z tak niedużego  ciała! Potrafi ryknąć, to fakt. Niezaprzeczlnie potrafi też zasunąć melodyjną frazę. Ale totalnie zmiażdżył mnie wykonując cover „Wings Of Feather And Wax” Killer Be Killed. Znacie ten numer? W oryginale śpiewa/ryczy/krzyczy go trzech wokalistów, każdy o innej barwie głosu. A Cristian „Gato” Segura zaśpiewał/wyryczał/wykrzyczał go sam!

 

Ale może w końcu coś o samej płycie… Otóż wrocławski Deadpoint w wersji studyjnej również miażdży. Grają starannie zaaranżowany, selektywnie zagrany nowoczesny metal, powalający mięsistym brzmieniem, ale nie pozbawiony swego rodzaju przebojowości, co także w ostrym gitarowym graniu jest istotne. Jeśli więc Deadpoint będzie grał w Waszym mieście to wybierzcie się koniecznie na koncert. I kupcie ich płytę.

[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=8GTYruPxqt4[/youtube]

autor: Mariusz Rodziewicz

kontakt: mariusz.rodziewicz@polskapress.pl

Komentowanie wpisu jest wyłączone.