platforma blogowa portalu głos koszaliński

Dali na zapowiedzi #19. Crowbar / Srogość / Devilment

Zapowiedzi trzech metalowych albumów: Crowbar „The Serpent Only Lies”; Srogość „Umbra Mortis / Nicość”; Devilment „II – The Mephisto Waltzes”.

dnz19

crowbarZapowiedź 1. Najlepszy Crowbar to ten z 1993 roku z albumu „Crowbar” – zawsze tak myślałem, bo od tego krążka zaczęła się moja przygoda z tym zespołem i na tym krążku się skończyła. W końcu to były czasy, kiedy zdobyć pełen krążek jakiegoś zespołu nie było łatwo, bo w sklepach ich nie było. No, chyba że wszyscy go słuchali, jak to było np. z Metalliką.

 

Po latach, kiedy dostęp był łatwiejszy, trochę o nich zapomniałem, ale z czasem zacząłem sięgać po krążki „Time Heals Nothing”, czy „Equilibrium”, ale to nie do końca było to. Co innego z „The Oddfellows Rest”, czy „Sonic Excess in Its Purest Form”. Świetne płyty. Albo te całkiem świeże „Sever The Wicked Hand” i „Symmetry In Black”.

 

Teraz przychodzi czas na najnowszy krążek „The Serpent Only Lies”, który premierę miał 28 października 2016. I historia zatacza koło, bo dziś w polskich sklepach z muzyką (jeszcze) nie mogę go znaleźć. Póki co muszę zadowolić się odsłuchem z Tidala, ale to przecież nie to samo.

 

[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=4YNzgTHz5jg[/youtube]

 Zapowiedź 2. „W szaleństwie”, czyli pierwszy pełnowymiarowy album zespołu Srogość z 2014 roku zrobił na mnie duże wrażenie. Świetne black metalowe kompozycje bardzo precyzyjnie zagrane, selektywnie nagrane. Moc i klimat w jednym, a do tego wycharczane w języku polskim teksty. Kawał porządnego gitarowego grania.

 

Teraz duet Erebos / Susurrus wracają z nowym materiałem. „Umbra Mortis / Nicość” to 36 minut muzyki i 7 utworów. Pierwsze cztery to premierowe utwory i – co sugerują tytuły – nie będzie to już black metal tylko w języku polskim. Trzy kolejne pochodzą z demówki „Nicość rozścierwiona od padołów aż do wyżyn”, czyli z czasów, kiedy zespół był swego rodzaju żartem prowokacją na scenie black metalowej.

 

Na zobaczenie Srogości na żywo szans raczej nie ma, pozostaje więc słuchanie ich z płyt. Co na pewno zrobię. A premiera już 30 listopada 2016.

>> Srogość „Umbra Mortis / Nicość” na ViaNocturna

[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=EBlMcmAqTB4[/youtube]

 

devilmentZapowiedź 3. Na Devilment trafiłem niedawno. Ich debiutancki album „The Great And Secret Show” z 2014 roku może mnie nie zauroczył, ale na pewno zaciekawił. I choć początkowo myślałem, że będzie to kolejna black metalowa twarz Daniego Filtha z Cradle Of Filth – pomyliłem się. Nie on tu jest bowiem mózgiem zespołu, a gitarzysta Daniel Finch.

 

Krążek okazał się zdecydowanie mniej mroczny, mnie przerażający, niż dokonania Cradle, a zdecydowanie bardziej przebojowy na swój metalowy sposób. Jest tu mnóstwo groove metalu, da się odczuć klimat industrialu. A jaki będzie „II – The Mephisto Waltzes” nowy krążek tego projektu? Daniel Finch z zespołu odszedł, więc może i poza personalnymi nastąpią też muzyczne zmiany. Przekonamy się już 18 listopada 2016.

[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=B2P-FtGAayw[/youtube]

autor: Mariusz Rodziewicz

kontakt: mariusz.rodziewicz@polskapress.pl

Komentowanie wpisu jest wyłączone.