platforma blogowa portalu głos koszaliński

Bedowyn: Horror jest okropny. Prawdziwy horror – nie krew i flaki [wywiad]

Wywiad z Toddem Parhamem (bas) i Alexem Traboulsi (wokal i gitara) z zespołu Bedowyn. W maju ukaże się ich płyta „Blood Of The Fall”.

Interview with Todd Parham (bass) and Alex Traboulsi (vocals and guitar) – Bedowyn. (English below)

Bedowyn

Bedowyn

– Wiecie już, że choć „Blood Of The Fall” nie miał jeszcze oficjalnej premiery, to zaczyna robić małe zamieszanie w Polsce? Pierwsze recenzje płyty są bardzo pozytywne.

Todd: – Zauważyliśmy, że pojawiło się trochę informacji prasowych i jesteśmy bardzo podekscytowani tym, co w nich jest. Szczerze mówiąc, nigdy nie przetłumaczy się idealnie tekstu przez Google Translate, więc nie jesteśmy do końca pewni, czy dobrze to odczytujemy. Musimy znaleźć kogoś do przetłumaczenia tego dla nas… lub prostu nauczyć się języka polskiego. Ale to niesamowite wiedzieć, że muzyka trafia do wszystkich i ludzie mogą cieszyć się nią bez względu na to skąd pochodzą.

– Muszę powiedzieć, że i na mnie album zrobił dobre wrażenie – stąd te kilka pytań do Ciebie. Ale… blogerzy, dziennikarze muzyczni chwalą nie tylko Bedowyn, ale i szefa Via Nocturna. Jak rozpoczęła się Wasza współpraca?

Todd: – Jak na razie jest dobrze. Osiągnięcie większego zasięgu w całej Europie było tym, czego oczekiwaliśmy po tej współpracy i Via Nocturna nam to dała.

 

– Dlaczego zdecydowaliście się na polską niezależną wytwórnię? Nie mieliście innych propozycji, choćby z wytwórni z Waszego kraju? Nie uwierzę.

Todd: – Wahaliśmy się, czy w ogóle próbować zainteresować jakiekolwiek wytwórnie swoim materiałem. Zarówno jeśli chodzi o wydanie, czy tylko dystrybucję płyty. Patrząc na liczby ze sprzedaży poprzedniej naszej EP-ki, czy po prostu liczbę naszych fanów w ogóle, Europa była oczywistym miejscem do szukania pomocy w pchaniu naszych nagrań dalej. Kiedy Via Nocturna dotarła do nas, przejrzeliśmy ich ofertę, porównaliśmy z kilkoma innymi i to właśnie ona (Via Nocturna) wydała się nam najbardziej sensowna. To była prosta umowa jakiej szukaliśmy i wydaje się być korzystna dla obu stron.

 

 

– Zespół z USA z kontraktem z polską wytwórnią. To klasyczny przykład, że muzyka nie zna granic. Czy coraz częstszy? Jak patrzycie na taką globalizację?

Todd: – Myślę, że na pewno staje się to coraz częstsze. Kiedy zakładaliśmy zespół naprawdę nie mieliśmy pojęcia, że ludzie od Argentyny, przez Polskę, po Indie trafią na naszą muzykę i będą się nią cieszyć. To niesamowite, naprawdę… Masz po prostu nadzieję, że kilka osób w swoim mieście dokopie się do Twojej muzyki, a potem zaczynasz dostawać e-maile z Węgier i to Cię rozwala.

 

[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=6yVz2Ix9Rew[/youtube]

– W Waszej muzyce można wyłowić pewne wpływy z Mastodon, Baronness, do tego dochodzi Corrosion Of Conformity, Down. Nie boicie się takich porównań?

Todd: – Nie, w ogóle nie boimy się porównań. To naturalne, że ktoś porównuje muzykę do czegoś, co jest już znane. I to jest bardzo pochlebne być wymienionym w tym samym zdaniu z tymi zespołami. Najwięcej porównań dotyczy zespołu Mastodon, które myślę, że bierze się z tego, że działamy w obrębie różnych stylów metalu, a to sprawia, że ​​trudno ludziom nas skategoryzować. Mastodon ma naprawdę własny styl, więc prawdopodobnie wiele ciężko grających zespołów jest z nimi porównywanych. Lubimy myśleć, że jesteśmy tylko metalowym zespołem z wieloma wpływami i że większość fanów metalu powinno być w stanie znaleźć w naszej muzyce coś, co polubią.

 

– Zauważyłem interesującą rzecz w Waszych tekstach – zamieszczonych już na bandcamp. Słowa zawarte w tytule nie padają w samym utworze („Blood Of The Fall”, „Leave The Leaving”). Te tytuły mają pomagać w interpretacji tego, o czym śpiewacie?

 

Alex: – Myślę, że indywidualna interpretacja jest kluczem w jakimkolwiek twórczym medium. Oczywiście nie piszę tekstu z pozycji Dadaisty, gdzie nie ma kontekstu lub ram dla tworzonej historii – ale osobiście uważam, że przedstawiając coś zbyt dosłownie to staje się często mniej interesujące w odbiorze, a na pewno mniej interesujące z punktu widzenia piszącego. Jeśli mogę pozwolić słuchaczowi, aby nadrzędne przesłanie tej historii czerpał z tytułu i dać możliwość jemu i sobie na budowanie klocków ze słów – to może przypisywać swoje własne doświadczenia wszystkiemu innemu. Czyni to bardziej uniwersalne, do czego może każdy się osobiście odnieść samemu, niż jakiś rodzaj wewnętrznej osobistej pracy, którą ja jako twórca wykonałem i za którą powinien słuchacz dosłownie podążać w interpretacji.

 

– Pytam o to, bo „Leave The Leaving for Dead” jest dość poetycki, daje duże pole do interpretacji. Numer „Cotard Blade”… Słyszałem o tzw. „zespole Cotarda”, czyli rzadkiej chorobie psychicznej, gdy choremu wydaje się, że jest martwy… Skąd pomysł na tego typu tekst?

Alex: – Horror jest okropny – prawdziwy horror – nie krew i flaki. Każdy, kto tego doświadczył może to potwierdzić. Osobiście uważam, że kwestionowanie własnej roli w świecie lub popadanie w kryzys egzystencjalny to najprawdziwsza jego postać. Nie być w stanie potwierdzić swojego istnienia jako jedynej rzeczy, którą znamy: bycia człowiekiem – może być przyczyną wielu zaburzeń. W zespole Cotarda – osoba przestaje pojmować granicę między życiem i śmiercią. Jako że śmierć jest nieznaną formą dla wszystkich – interpretacja tej sfery „istnienia” może być czymkolwiek dla osoby cierpiącej na to tym, co syndrom czyni o wiele bardziej przerażającym.

 

– Kiedy słyszysz „Polska” to jaka pierwsza rzecz przychodzi Ci na myśl?

Todd: – Jeśli mam być uczciwy, Polska nie jest jednym z tych miejsc, o których wiele słyszy się w Stanach Zjednoczonych, więc tak naprawdę nie mamy dobrej znajomości o waszej aktualnej kulturze. Nasze pierwsze pytanie brzmiało: „czy to jest miejsce, gdzie metal kwitnie?”. I myślę, że do tej pory ludzie pokazali, że jest.

 

 

– Znasz jakieś polskie zespoły? Może słuchać trochę muzyki z naszego kraju?

Todd: – Jesteśmy naprawdę wielkimi fanami Behemotha. „The Satanist” to jedna z moich ulubionych płyt. Jest konkretna od początku do końca. Mamy bardzo dużo szacunku dla tego, co robią. Kolejnym polskim zespołem, który bardzo lubimy jest Vader.

 

– Na koniec. Czy jest realna szansa, że przyjedziecie do Europy, do Polski by zagrać choć kilka koncertów?

Todd: – Poza nagraniem następnego albumu jest to na samym szczycie naszej listy. I naprawdę realnie to rozważamy. Musimy tylko ustalić ramy czasowe, w których każdy z nas może wyjechać oraz wszystkie inne elementy logistyczne i finansowe. Myślę, że również musimy znaleźć najlepszy zespół lub zespoły na suporty w ramach trasy. W Europie jest wiele świetnych festiwali metalowych i chcielibyśmy w nich uczestniczyć.

 

* Przemek Wilga – dziękuję bardzo za olbrzymią pomoc w przeprowadzeniu tego wywiadu.

Pytania zadawał: Mariusz Rodziewicz

kontakt: mariusz.rodziewicz@polskapress.pl

 

* * * * *

 

– Do you know that even though “Blood Of The Fall” hasn’t been officially released yet, there’s been some hype around your brand new effort here in Poland? First reviews are very positive.

Todd – We have noticed some press from over there, and we’re really excited about what they’re saying. To be honest, it never translates perfectly through Google Translate, so we’re not ever completely sure of what we’ve read. We’ll definitely have to find someone to translate for us….or just learn Polish. But its awesome to know that the music translates to everyone, and they can enjoy it no matter where they’re from.

 

– I must say that the album made a good impression on me – That’s why I want to ask you a few questions. Bloggers, music journalists praise not only Bedowyn but also boss of Via Vocturna. Guys, how have you cooperation begun?

Todd: – So far so good. Getting more reach and exposure across Europe was what we wanted out of the relationship, and Via Nocturna is definitely delivering that.

 

– Why did you decide on the Polish independent label? You didn’t have any other proposals of contract offers from American labels? Its hard to believe in it.

Todd – We’ve been hesitant about attempting to deal with ANY label, whether its a major or distribution only. Looking at the numbers from previous sales of our EP, and just our fanbase in general, Europe was an obvious place to look for help with pushing the record. When Via Nocturna reached out to us, we reviewed their offer against a few others, and they (Via Nocturna) just made the most sense. It was the simple contract we were looking for, and seems to be mutually beneficial.

 

 

– Band from US witha deal with a Polish label. This is a classic example of that music knows no limits. Or is it becoming more frequent occurrence?

Todd – I think its definitely becoming more frequent. We really had no idea when we started the band that people from Argentina, to Poland, to India would be finding and enjoying our music. It’s amazing really…you’re just hoping a few people in your town will dig it and then you start getting emails from Hungary and it blows your mind.

 

 

 

– In your music I can hear some of the influences of Mastodon, Baronness, Corrosion Of Conformity, Down. Are you not afraid of such comparisons or maybe you feel flattered? Do you listen to the bands I’ve mentioned?

Todd – No, we’re not afraid of comparisons at all. It’s only natural for someone to compare your music to something else they’re already familiar with, and it’s actually very flattering to be mentioned in the same sentence as a lot of bands we’re really in to. We usually get the Mastodon comparisons, which I think comes from our bouncing around within different styles of metal, and that makes it hard for people to categorize us. Mastodon are really their own genre now, so probably a lot of heavy bands get compared to them these days. We like to think that we’re just a metal band with a wide-range of influences, and that most metal fans should be able to find something to like about our music.

 

– I noticed an interesting thing in your text – already posted on bandcamp. The words in the titles of a particular songs are not to be found in the lyrics of the same song. These titles are designed to help in the interpretation of what you sing?

Alex – I think personal interpretation is key in any creative medium. Obviously I’m not writing from some Dadaist position where there’s no ground for context or accessible framework to form a story – but personally, I find that presenting something too literally is oftentimes less engaging to listen to, and certainly less interesting from the writing perspective. If I can allow the listener to get the overarching message of the story from the title and give them and myself building blocks in the lyrics – they can attribute their own experiences everything else. It makes it more communal than some sort of inter-personal working that I, the writer created, that someone needs to follow exactly.

– I ask this because „Leave The Leaving for Dead” is quite poetic, gives much room for interpretation.Number „Cotard Blade” … I heard about the so-called. „Cotard delusion”, that is a rare mental illness when sufferers have an impression that they are dead. Where did idea for this type of lyrics come from? Where did the idea for this type of text?

Alex: – Horror is a terrible feeling – true horror – not blood and guts. Anyone who’s experienced it can attest. Personally, I think that questioning one’s role in the world or having existential crises lends itself to the truest form of that. Not being able to validate one’s existence as the only thing we know: being human-can be cause for a lot of turmoil.

With Cotard’s Syndrome – the individual ceases to comprehend the line between life and death. Since death is an unknown variable to all – the interpretation of that realm of ‚existence’ can be just about anything to the person suffering from it, which makes the syndrome that much more terrifying.


– When you hear Poland what are the first things which come to your mind?

Todd – To be honest, Poland is not one of those places you hear a lot about in the United States, so we don’t really have a good grasp of the current culture there. Our first question was “is this a place where metal is thriving?”, and I think so far the people there have showed that it is.

 

– Do you know any Polish bands? Maybe you listen to some of the music which comes from our country?

Todd – We’re all really big fans of Behemoth. „The Satanist” is one of my personal favorite albums. It’s so solid from beginning to end. We have a lot of respect for what they’re doing. Vader is another Polish band we’ve enjoyed.

– At the end. Is there a real chance that you come to Europe to play in Poland a few gigs?

Todd – It’s at the top of our list, besides writing the next album, and something we have to give real consideration to. We just have to figure out a block of time that everyone can travel, and all of the other logistical and financial parts. I think we’ll also need to find the best band or bands for us to support and tour with. There’s all of the great metal festivals in Europe we’d love to participate in as well.

 

Special thanks to Przemek Wilga for help in conducting this interview.

Komentowanie wpisu jest wyłączone.