platforma blogowa portalu głos koszaliński

Mieszkańcy Koszalina zagrają na Przystanku Woodstock 2016

Maciej Sztyma i Sebastian Strycharczuk, czyli duet Oil Stains oraz Kuba Staniak, klawiszowiec i wokalista koszalińskiego zespołu WhoIsWho zagrają na Przystanku Woodstock. Muzycy zostali docenieni w sobotnich przesłuchaniach w Trójmieście.

Oil Stains / fot. Piotr Pytal Sławiński

Oil Stains / fot. Piotr Pytal Sławiński

Eliminacje do Przystanku Woodstock to już tradycyjna akcja organizatorów tego festiwalu dająca możliwość młodym (choć już nie tylko) zespołom zaprezentowania się na Dużej Scenie. W tym roku spośród 700 zgłoszeń jurorzy wybrali 27 zespołów, które w ramach półfinałów tychże eliminacji zostały podzielone na trzy grupy, by zaprezentować się na żywo w koncertach w trzech różnych miastach. W kwietniu odbyły się imprezy w Łodzi i we Wrocławiu. W sobotę 14 maja w klubie Stary Meneż odbył się trzeci półfinał.

 

Właśnie na tym trzecim koncercie zagrał m.in. duet Oil Stains, który tworzą gitarzysta Maciej Sztyma oraz Sebastian Strycharczuk, perkusista i wokalista w jednej osobie (obecnie mieszkający w Trójmieście), a także grupa Romantycy Lekkich Obyczajów. Ten drugi zespół pochodzi z Olsztyna i na klawiszach gra w nim Kuba Staniak, który we wrześniu 2014 r. ze swojego rodzinnego miasta przeprowadził się do Koszalina i współtworzy tu zespół WhoIsWho.

 

Żaden z tych zespołów co prawda nie przeszedł do ścisłego finału i nie będzie walczył o miejsce na Dużej Scenie Przystanku Woodstock, ale… duet Oil Stains otrzymał Dziką Kartę Lecha, a to oznacza, że zagra na tym festiwalu, tyle że na scenie Lecha. Tę samą nagrodę otrzymał też trójmiejski The Shipyard.

 

– Jesteśmy pod wrażeniem organizacji całej imprezy. Bardzo profesjonalna obsługa – chwali Maciej Sztyma z Oil Stains. – Sam konkurs bardzo ciekawy. Pod względem muzycznym było bardzo różnorodnie. Nie było dwóch zespołów, które by grały taką samą muzykę. Wszystkie grały na wysokim poziomie, a wybór najlepszych, to już kwestia gustu.

 

Nagroda Lecha zaskoczyła muzyków i oczywiście bardzo ucieszyła. – Bardzo cieszymy się też, że już nie musimy jechać na finały do Poznania, że zagramy na tej scenie. 20 lat temu sam byłem na Przystanku Woodstock, bawiłem się na koncertach. Teraz będzie pretekst, żeby wybrać się tam z dziećmi.

 

Romantycy Lekkich Obyczajów również do ścisłego finału się nie dostali, ale otrzymali zaproszenie na Małą Scenę Przystanku Woodstock (podobnie jak grupa SIQ). Kuba Staniak już kilka minut po ogłoszeniu werdyktu pochwalił się tym faktem na Facebooku. – Absolutnie nie nastawialiśmy się na wygraną. Chcieliśmy po prostu zagrać jak najlepszy koncert – mówi klawiszowiec. – Podobno podczas naszego występu  bawiła się największa publiczność. No i były prośby o bis.

 

A co z WhoIsWho? – Przyznam, że nie wysyłaliśmy swojego zgłoszenia do tego konkursu, tylko na scenę w Wiosce Krishna, ale bez jakichś większych nadziei. W przyszłym roku jednak chyba zdecydujemy się zgłosić do eliminacji na Dużą Scenę – dodaje Kuba Staniak.

 

Gratulujemy!

 

A kto przeszedł do ścisłych finałów? Zespół Cochise, którego wokalistą jest Paweł Małaszyński (on również swoje korzenie ma w Koszalinie – urodził się w Szczecinku, a pierwsze lata życia spędził w naszym mieście), metalowa Scylla ze Szczecina i Radio Slam (ci z kolei wygrali przegląd Generacja 2015 w Koszalinie).

 

autor: Mariusz Rodziewicz

kontakt: mariusz.rodziewicz@polskapress.pl

 

Komentarze (1) do “Mieszkańcy Koszalina zagrają na Przystanku Woodstock 2016”

  1. ArtOfArt napisał(a):

    Whoiswho i tak by się nie dostało 😉