platforma blogowa portalu głos koszaliński

Trzy łyki muzyki #15. Scylla / Mass Insanity / Solacide

Trzy mocno metalowe muzyczne łyki, choć każdy w innym klimacie. Nowoczesna, techniczna Scylla z „The Year Od The Void”, death metalowy Mass Insanity i ich „Antihuman” oraz „The Finish Line” black-death metalowego Solacide.

3LM15

scyllaŁyk 1. „The Year Of The Void” to drugi krążek szczecińskiego zespołu Scylla. Nowoczesny, techniczny, potężnie brzmiący metal. Niesamowicie precyzyjnie, wręcz chirurgicznie zaplanowany. Sterylny. Takie określenia nasuwają mi się podczas słuchania tego materiału.

 

I za każdym niemal razem słucham go po prostu od początku do końca, jak jednego długiego, trwającego około 40 minut utworu (zakończonym świetną interpretacją „Head Like A Hole” NIN). Z wściekłymi, precyzyjnymi gitarowymi riffami, technicznymi rwańcami, elektroniką, wbijającymi w fotel zwolnieniami, pojawiającymi się od czasu do czasu świetnymi melodiami, bujającym groovem. No, ok… Tego ostatniego chciałbym usłyszeć trochę więcej, by po odsłuchu głowie pozostawało mi nie tylko uczucie dźwiękowego nokautu po 13 rundach walki.

 

Nie wiem, może i kapel grających w ten sposób na świecie jest sporo, ale zamiast tych kilkunastu z zagranicy wolę sięgnąć po nasz pomorski band, który jakością wykonania nie odstaje. No i prawdopodobieństwo, że zobaczę ich na żywo nie ruszając się z Koszalina, jest dużo większe.

[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=-oQQfZmewSQ[/youtube]

 

mass-insanityŁyk 2. Zaczęte na gitarach akustycznych intro, przechodzące w dostojny, przesterowany riff – tak zaczyna się niejedna death metalowa płyta. Identycznie jest w przypadku „Antihuman” zespołu Mass Insanity z Chojnic. Potem w – „The Path Of Violence” – również typóweczka: szybkie blasty, pędząca podwójna stopa i charczący wokal.

 

A gościnne występy? Te już może tak często się nie zdarzają, ale akurat na „Antihuman” ich nie brakuje. W numerze „Decalogue” można usłyszeć Groova z Drown My Day, a w „Collapsed And Decayed” gości jest aż trzech: Vivi z zespołu Anthem, Chudy z Traumy i Sfenson z Unborn Suffer. I trzeba przyznać, że nadaje on tej płycie kolorytu, bo każdy „rzyga na mikrofon” w inny, charakterystyczny sposób.

 

Ale i w samotności „Mały” z MI świetnie daje sobie radę. Po prostu jego koledzy z zespołu napisali sporo dobrych numerów, z których – oprócz już wymienionych – wyróżniłbym brutalny, ale posiadający niezły groove „Crimelords” z drugiej części płyty i kończący ją „Antihuman Campaign”.

[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=7Lwhqg30ozw[/youtube]

 

 

solacideŁyk 3. Jeśli kiedykolwiek z przyjemnością słuchałem najczarniejszą odmianę metalu, to tę wymieszaną deathowym klimatem. Kiedy włączyłem „The Finish Line” fińskiego Solacide to nie dość, że dostałem rewelacyjną mieszankę tych dwóch gatunków, to jeszcze doprawioną świetnymi, wymagającymi techniki i mocno melodyjnymi, progresywnymi elementami. Z miejsca stałem się fanem tego zespołu.

 

„Of Wolf And Lamb” to przede wszystkim połączenie dwóch pierwszych wymienionych przeze mnie elementów, czyli skrzeczący wokal, blasty i charakterystycznie brzęczące gitary. Aż do czwartej minuty, kiedy do głosu – choć nie na długo – dochodzi czyste brzmienie. Podobnie zbudowany i równie brutalny jest w „Self-Proclaimed None”. Zawsze jednak choć na chwilę muzyków musi pociągnąć w kierunku melodyjnego grania. I nic w tym dziwnego, bo niemal dziewięciominutowy numer powinien być tak zróżnicowany, by nie nudził.

 

W  „Disgust” już metalowej czarnej śmierci  jest mniej. Zdecydowanie więcej za to technicznych zagrywek, przesterowanej mocy wymieszanej z delikatnym, pięknym, czystym wokalem i bardzo efektowną solówką. A już kompletnym muzycznym i wokalnym majstersztykiem jest „The Maze”. Te czyste w wokale w refrenie zwyczajnie miażdżą pięknem. Nie dziwię się, że został wybrany na singiel, bo to idealna wizytówka Solacide. Zapamiętajcie tę nazwę!

[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=y9Gdsq3qJFc[/youtube]

autor: Mariusz Rodziewicz

kontakt: mariusz.rodziewicz@polskapress.pl

Komentowanie wpisu jest wyłączone.