platforma blogowa portalu głos koszaliński

Chaotic Pieces na Good Vibe Festival 2015 [wideo]

Poznański zespół Chaotic Pieces zagrał w Jazzburgercafe drugiego dnia Good Vibe Festival 2015. Zespół oczarował publiczność szerokim wachlarzem klubowych brzmień.

chaotic-pieces

Wymienić wszystkie gatunkowe elementy, z których składa się muzyka Chaotic Pieces nie jest łatwo. W ich utworach można wyłowić i trip-hopowe klimaty, i złamany perkusyjny bit z drum n’ bassu, którym towarzyszy funkowy, soulowy feeling wymieszany z przeróżnymi electro-dźwiękami. Spokojnie dorzucić to tego można popowe podejście do chwytliwej melodii, a spodziewam się, że uważny słuchacz wyłapie wpływy jeszcze przynajmniej kilku innych stylów.

 

Ta – wbrew pozorom wcale nie chaotyczna – mieszanka różnych stylowych elementów spięta jest w rewelacyjnie brzmiącą całość zagraną przez kwartet muzyków: sekcję rytmiczną bas/perkusja, klawiszowca i wokalistkę, która jest rasową frontmanką. Tak, filigranowa Joanna potrafi skupić na sobie uwagę. I to nie tyle swoim wyglądem i ruchem scenicznym (choć tym oczywiście również), ale przede wszystkim możliwościami wokalnymi. To, co wyczyniała na jazzburgerowej scenie było po prostu rewelacyjne. Film nie odda wszystkiego, ale obejrzyjcie i posłuchajcie fragmentów koncertu.

 

 

Czymże jednak byłby zespół bez doskonałych muzyków? Chaotic Pieces może poszczycić się świetnym, niesamowicie punktualnym, potrafiącym zaczarować swoją grą perkusistą; świadomym basowego brzmienia, grającym niskimi muzycznymi plamami basistą; no i oczywiście świetnym klawiszowcem.

 

Dlaczego więc publiczność obecna na koncercie tak nieśmiało reagowała na płynące ze sceny dźwięki? Dlaczego stała na obrzeżach sali, nieśmiało się bujała i jedyną oznaką zadowolenia były brawa nagradzające zespół po każdym zakończonym utworze? Może właśnie wysoka jakość muzyki? Sam stałem zasłuchany w muzykę Chaotic Pieces za ocznym wytrzeszczem i szczękoopadem. Na koniec koncertu stało się coś, o czym warto wspomnieć. Przed ostatnim utworem pewien fotograf przechwycił na chwilę mikrofon Joanny, przeprosił za przerwanie koncertu i poprosił publiczność, by zrobiła kilka kroków do przodu, stanęła przed sceną i w ten sposób pokazała, że to, co gra zespół im się podoba. Poskutkowało. Chaotic Pieces wykonali utwór dla rozbujanej publiki i zeszli ze sceny, po po chwili wrócić na nią i zagrać jeszcze jeden utwór.

 

Jeśli jeszcze któryś z członków zespołu miał wątpliwości co do tego, czy muzyka trafiła w gusta uczestników GVF, to rozwiała je kolejka chętnych do zakupu ich świeżo wydanej EP-ki. Autor tych słów również wszedł w posiadanie egzemplarza.

 

autor: Mariusz Rodziewicz

kontakt: mariusz.rodziewicz@mediaregionalne.pl 

Komentowanie wpisu jest wyłączone.