platforma blogowa portalu głos koszaliński

Generacja 2014. Illusion się nie starzeje [wideo]

„Vendetta”, „Wojtek”, „Na luzie”, „Cierń” – te utwory chciałby na żywo usłyszeć fan Illusion. Nic więc dziwnego, że zabrzmiały one w niedzielny wieczór w koszalińskiej Kreślarni, drugiego dnia organizowanego przez Centrum Kultury 105 festiwalu Generacja 2014.

 

Illusion - fot. Radosław Brzostek

Illusion – fot. Radosław Brzostek

Są takie kapele, które zostają z fanem muzyki na całe życie. Człowiek zasłuchuje się jako nastolatek i nigdy z ich muzyki nie wyrasta. Taką kapelą jest dla mnie Illusion. Trzy pierwsze płyty znałem dosłownie na pamięć, co do jednego riffu (z „6” jest gorzej, bo już tak dobrze nie zażarła). Kiedy więc tylko dowiedziałem się, że zespół Tomka „Lipy” Lipnickiego przyjeżdża do Koszalina, a było to już kilka miesięcy temu, wiedziałem co będę robił 9 listopada wieczorem.

 

Oczywiście zanim Illusion wystąpił w Kreślarni, najpierw zaprezentował się zwycięzca Generacji 2014, czyli połczyński zespół Quy. Jako fan zespołu od czasu ich występu na „Tribute To Dime/Pantera” z okazji czterech lat  istnienia bloga GraMuzyka z przyjemnością wysłuchałem ich miażdżących autorskich numerów, nawet do nich poskakałem, a muszę dodać, że już nieczęsto zdarza mi się tak wylewnie reagować na muzykę. Tego wieczora chłopaki nie zapomnieli także o Panterze i wykonali „5 Minutes Alone”. Tutaj przypomnę, że ten numer i inne kawałki tej amerykańskiej kapeli będzie można na żywo usłyszeć 6 grudnia 2014 r. w pubie Graal, gdzie po raz kolejny odbędzie się impreza „Tribute To Dime/Pantera”, gdzie głównym punktem programu będzie koncert Quy.

 

I przy okazji – kończąc już autopromocję – dodam, że zagrany przez Quy inny cover, tym razem „Ten Ton Hammer” zespołu Machine Head to także nieprzypadkowy wybór połczyńskiej kapeli, bo zespół przygotowuje się już do koncertu z okazji 5. rocznicy istnienia bloga GraMuzyka, ale o tym będę informował na bieżąco nieco później.

 

Po występie Quy przyszedł czas na gwiazdę wieczoru. Kiedy Illusion pojawił się na scenie w Kreślarni zrobiło naprawdę tłoczno. 400 fanów zespołu wysłuchało kilkunastu utworów grupy, która swój występ podzieliła na trzy części.

Zobacz wideo >>> Illusion na Generacji 2014 [wideo]

Na pierwszą składały się starsze, dobrze już znane utwory z „Vendettą” i „W słomę rąk”. W drugiej części Lipa i koledzy zaserwowali utwory z najnowszej płyty. Choć jako stary fan nie mam takiego sentymentu do tych kawałków, ale album „Opowieści” uważam za solidny krążek i utwory z niego w wersji koncertowej sprawdzają się bardzo dobrze. No, może zagranie „O pamięci po sobie” uważam za nie do końca trafiony wybór, bo ten 12-minutowy utwór trochę mnie znużył, ale… ja koncertu słuchałem po prostu stojąc, a spora część publiczności, która zdecydowanie i entuzjastycznie reagowała na kolejne numery i zwyczajnie potrzebowała tych kilkunastu minut odpoczynku po to, by szaleć przy trzeciej części koncertu, na który złożyły się największe hity Illusion.

 

Dopiero wtedy poczułem pełną moc płynącą ze sceny i poczułem się trochę jak nastolatek, kiedy usłyszałem „Wojtka”, czy „14o”. I zespół też chyba jakby poczuł się młodziej, bo na scenie zaczęła się prawdziwa zabawa. Był i „Na luzie”, którego to publiczność domagała się regularnie mniej więcej od połowy koncertu, a zespół asertywnie grał swoje nie reagując na prośby publiczności.

 

Bisy? Były i one. Z obowiązkowym „Cierniem” i „Tylko…” na wyciszenie.

 

autor: Mariusz Rodziewicz

kontakt: mariusz.rodziewicz@mediaregionalne.pl

Komentowanie wpisu jest wyłączone.