platforma blogowa portalu głos koszaliński

Filharmonia Koszalińska zarezerwowana, choć „bez rezerwacji”

W Filharmonii Koszalińskiej brak rezerwacji biletów i abonamentów wcale nie oznacza, że nikt nie może tego zrobić. W efekcie muzykę klasyczną na żywo w Koszalinie może posłuchać przede wszystkim uprzywilejowana grupa stałych klientów filharmonii. A co z resztą?

 

Filharmonia Koszalińska

Filharmonia Koszalińska

Każdy nieetatowy meloman, który próbował kupić pojedynczy bilet, bądź abonament na serię koncertów – szczególnie na koncerty karnawałowe – do Filharmonii Koszalińskiej wie, że zadanie to graniczy z cudem. Sam doświadczyłem tego na własnej skórze.

 

W zeszłym roku w skrócie wyglądało to tak: we wrześniu wraz z rozpoczęciem nowego sezonu artystycznego wybrałem się do kasy filharmonii. Tam dowiedziałem się, że szans na bilety nie ma, bo… wszystkie abonamenty zostały już zarezerwowane. Mimo że nie był znany jeszcze program ani na pierwszy kwartał, ani na cykl koncertów karnawałowych. Dlaczego? Bo stali melomani, czyli ci, którzy od lat chodzą na koncerty filharmoniczne (nazwę ich „etatowymi”), już od połowy sierpnia robią rezerwacje na karnety. Mogłem się jednak zapisać na rezerwową listę do rezerwacji i „wskoczyć” na miejsce kogoś, jeśli ktoś jednak zarezerwowanego karnetu nie wykupi. Lista taka liczyła sobie już dobrych kilka stron nazwisk chętnych. Od razu też dodam, że problem ten nie dotyczył tylko poprzedniego roku, kiedy to Filharmonia Koszalińska w końcu zyskała całkiem nowy obiekt i nagle liczba zainteresowanych koncertami się zwiększyła. Podobnie było też w latach poprzednich, co potwierdził w rozmowie Robert Wasilewski, dyrektor filharmonii.

 

Szeroko na ten temat rozmawiałem w zeszłym roku z Robertem Wasilewskim, dyrektorem Filharmonii Koszalińskiej >>> Robert Wasilewski [Filharmonia Koszalińska]: Koncerty wyprzedajemy w stu procentach, brakuje biletów [wywiad]

 

Ale – UWAGA! – w tym roku Filharmonia Koszalińska postanowiła zmienić zasady zakupu biletów i karnetów. Na profilu facebookowym pojawiła się informacja, że „nie przyjmujemy rezerwacji na bilety i abonamenty!”. Przedsprzedaż abonamentów na IV kwartał 2014 ruszyła 18 sierpnia. Naiwnym jednak okazał się ten, kto uważał, że pójdzie do kasy filharmonii i bez problemu taki abonament bądź pojedynczy bilet kupi. Zdecydowana większość miejsc była bowiem ZAREZERWOWANA dla etatowych melomanów, a wolna została stosunkowo niewielka pula miejsc dla pozostałych mieszkańców Koszalina (nie trzeba chyba dodawać, że wolne miejsca nie były specjalnie atrakcyjne).

filharmoniak-koszalinska-regulamin-sprzedazy

Jedyną zmianą w regulaminie sprzedaży jaka faktycznie miała miejsce to fakt, że nie była prowadzona rezerwowa lista do rezerwacji, a chętni do zakupienia abonamentów mieli czekać do 12 września, bo tego dnia mijał wykup abonamentów przez etatowców. Jeśli ktoś do tego dnia abonamentu nie odebrał to jego miejsce automatycznie trafiło do ponownej sprzedaży. Wiem jednak, że takich miejsc nie trafiło się wiele. Podobnie sytuacja będzie wyglądać w przypadku abonamentu karnawałowego. Posiadający abonament na IV kwartał będą mogli odebrać karnet karnawałowy od 20 października do 7 listopada 2014. A pozostali – od 12 listopada.

 

Jeśli więc nowy regulamin sprzedaży miał rozwiązać problem dostępności mieszkańców Koszalina do oferty koszalińskich filharmoników, to mam poważne wątpliwości co do osiągnięcia celu. W dalszym ciągu możliwość cieszenia się muzyką klasyczną na żywo ma najczęściej wybrana grupa etatowych melomanów, która od kilku, kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu lat regularnie chodzi na koncerty.

 

I dla filharmonii, i dla tych melomanów wydaje się to być sytuacja idealna. Filharmonia budując sobie przez lata tak wierną publiczność, za co należą się duże brawa, spowodowała, że na każdym koncercie sala jest pełna. Może więc i nie powinien dziwić fakt, że filharmonia odpłaca się swojej wiernej publiczności ułatwiając, a nawet gwarantując jej zakup abonamentów. Ale co z setkami, jeśli nie tysiącami innych mieszkańców Koszalina, którzy także chcieliby pójść na koncert?

 

Może powinno tu zadziałać proste prawa ekonomii? Jeśli popyt, czyli zapotrzebowanie na dany towar (tu koncert w filharmonii) jest większy od podaży, czyli obecnych możliwości produkcyjnych przedsiębiorstwa (Filharmonii Koszalińskiej) to: albo powinien nastąpić wzrost ceny towaru, żeby w ten sposób zmniejszyć popyt, albo zwiększyć produkcję danego dobra, aby zaspokoić tym samym potrzeby większej grupy odbiorców. Czyli albo ceny biletów i abonamentów powinny wzrosnąć, albo należałoby zwiększyć liczbę koncertów, po prostu je powtarzając.

 

Wprowadzenie podwyżek raczej nie wchodzi w grę, bo Filharmonia Koszalińska jako organizacja mająca na celu szerzenie kultury, zamiast realizacji zadania ograniczałaby dostęp mieszkańców do muzyki klasycznej na żywo, choć prowadząc sprzedaż karnetów w ten sposób i tak to w pewnym sensie robi. Pozostaje więc drugi wariant – powtarzanie koncertów. Jak jednak mówił dyrektor Wasilewski, w sensie organizacyjnym i finansowym jest to do wykonania, natomiast finansowym – już nie. Ale może jednak nie jest niemożliwe, co pokazał choćby ostatni niedzielny koncert dla rodzin z cyklu „Familijny Park Sztuki”. Filharmonia zapewne spodziewając się większego zainteresowania tym koncertem, zamiast jednego, zorganizowała dwa koncerty – jeden po drugim.

 

Może więc warto pokusić się o zwiększenie wysiłków w znalezieniu pieniędzy na dodatkowe koncerty dla nieetatowych melomanów, skoro takich w Koszalinie nie brakuje. Póki jednak tych pieniędzy nie ma, to nie uprzywilejowanym pozostają koncerty poza abonamentowe, które na szczęście się zdarzają (choćby występ Leszka Możdżera, czy koncert Milonga Baltica), albo szukanie szczęścia przy zakupie abonamentów nie wykupionych przez etatowych melomanów. A kto wie, może już wkrótce i my dołączymy do tego uprzywilejowanego grona. Chociaż chyba nie tędy droga.

 

autor: Mariusz Rodziewicz

kontakt: mariusz.rodziewicz@mediaregionalne.pl

Komentarze (1) do “Filharmonia Koszalińska zarezerwowana, choć „bez rezerwacji””

  1. jan kowalski napisał(a):

    Witam !!! jest jedyne wyjscie : powtorzyc koncert w sobote o 18.tej, napewno wszyscy beda zadowoleni!!! pozdrawiam i zycze duzo bisow ,nie tylko Tancami Brahmsa !!!