platforma blogowa portalu głos koszaliński

Vader „Tbi Et Igni”. Premiera maj 2014

Vader szykuje się do wydania swojego 10. studyjnego albumu. Pod koniec maja ukaże się krążek „Tibi et igni”, co znaczy po łacinie „Dla ciebie i dla ognia”. 

Vader - Tibi Et Igni

Vader – Tibi Et Igni


Album „Tibi et igni” będzie mieć premierę 30 maja 2014 roku. Muzycy Vader, czyli sterujący od początku deathmetalową legendą Piotr „Peter” Wiwczarek (gitara, wokal), Marek „Spider” Pająk (gitara), Tomasz „Hal” Halicki (gitara basowa) i Anglik James Stewart (perkusja), tak mówili o płycie kilka miesięcy przed premierą: „Nowy rozdział, nowa biblia dla głodnych ekstremalnej masakry i oczekujących kolejnych wyzwań”.

[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=ChJHKoWgmWc[/youtube]

Sesja nagraniowa odbyła się między grudniem 2013 a lutym 2014 w Hertz Studio w Białymstoku, a nad jej prawidłowym przebiegiem czuwali jego właściciele, Wojtek i Sławek Wiesławscy. Za oprawę graficzną odpowiada prawdziwa legenda wśród projektantów okładek, Amerykanin Joe Petagno, który pracował dla Pink Floyd, Led Zeppelin i jest też autorem słynnego Snaggletootha, zdobiącego płyty i gadżety legendarnej grupy Motörhead.

„Tibi et igni” to pierwsza płyta, którą Vader zarejestrował z Jamesem Stewartem, który jest w zespole od 2011 roku i parokrotnie objeżdżając z zespołem niemal cały świat, potwierdził swoje wielkie umiejętności. Sekcja rytmiczna grupy jeszcze nigdy nie brzmiała tak potężnie! Riffy gitarowe są po prostu zabójcze! Jeśli myśleliście, że Vader nie będzie w stanie pobić poziomem krążek „Welcome To The Morbid Reich” z 2011 roku, posłuchawszy „Tibi et igni” zrozumiecie, jak bardzo się myliliście. To wyjście na jeszcze wyższy poziom. Kolejny dowód na to, że Vader nie jest legendą tylko na papierze. Że wciąż ma wiele do powiedzenia i stara się na każdym wydawnictwie zaproponować świeże podejście do death metalu.

Przedsmakiem tego, co Was czeka w 10 piosenkach z albumu (będą też oczywiście wydania specjalne z bonusami) jest zapowiadający kawałek o jakże wymownym tytule „Go To Hell”.

(materiały prasowe)

 

Komentowanie wpisu jest wyłączone.