platforma blogowa portalu głos koszaliński

Remigiusz „Mickey” Błaszków [Skarpety]: Piosenki o miłości, która jest motorem życia [wywiad]

Rozmowa z Remigiuszem Błaszków, połową duetu Skarpety. Wraz z Przemysławem Olszewskim grają covery znanych utworów w wersji akustycznej. Można ich będzie zobaczyć na żywo w środę 2 października 2013 r. w pubie Graal. Początek o godz. 21. Wstęp wolny.

 

Duet Skarpety, czyli Przemysław Olszewski i Remigiusz Błaszków / fot. Mariusz Rodziewicz

Duet Skarpety, czyli Przemysław Olszewski i Remigiusz Błaszków / fot. Mariusz Rodziewicz

– Po wakacyjnej przerwie duet Skarpety wraca z koncertami w pubie Graal. Co będzie można na nich usłyszeć?

– Może najpierw wspomnę o pewnej zmianie. Przed wakacjami graliśmy w Graalu w czwartki, teraz będą to środy. Pierwszy koncert już 2 października. Zaczynamy o godz. 21. Będziemy grać przede wszystkim piosenki o miłości, która jest motorem naszego życia. Będą to jednak nie tylko ballady, ale i szybsze piosenki.

 

–  Czy ci, którzy znają Was z występów w Graalu usłyszą coś nowego, czy będzie to raczej ten sam zestaw utworów?

– W wakacje graliśmy z Przemkiem dość intensywnie w różnych miejscach, a także pracowaliśmy nad naszym repertuarem. Zestaw piosenek zmieni się dość znacznie. Będą więc utwory Faith No More, Lenny’ego Kravitza, Johna Meyera. Przygotowaliśmy także  kilka kompozycji, które może należą do klasyki gatunku, ale wielu z nas nie ma pojęcia, kto jest ich autorem. Tych tytułów i wykonawców jednak nie zdradzę, niech to pozostanie tajemnicą do najbliższej środy.

 

– A jakie piosenki o miłości na pewno usłyszą uczestnicy koncertu?

– „Czarny chleb i czarna kawa”… Mówiąc już jednak poważniej na pewno nie zabraknie utworów z naszego żelaznego skarpetowego repertuaru, czyli „Purple Rain” Prince’a, „One” U2, czy „Roxanne” The Police.

 

– Z tego, co już można było usłyszeć na Waszych koncertach to raczej stawiacie na stare utwory, a co z nowymi?

– Gramy piosenki z bardzo różnych okresów muzyki rockowej i popowej. Sięgamy do lat 60-tych i klasycznych już utworów The Beatles, ale wykonujemy także te z lat 90-tych. Można jednak powiedzieć, że te najbardziej współczesne utwory pop-rockowe o miłości nie mają już w sobie tego czegoś. Najczęściej są bardzo płytkie tekstowo w stylu „I Love You Baby”, czy „ja kocham Cię, a Ty zostawiasz mnie” zaśpiewane do bardzo podobnych akordów i w podobnej linii melodycznej. Choć oczywiście są wyjątki i dlatego na koncercie w Graalu będzie można usłyszeć np. coś z repertuaru Kings Of Leon.

 

– O muzyce wiem już chyba wszystko. Ale jeszcze słowo o duecie Skarpety dla wszystkich tych, którzy dopiero teraz będą mieli okazję Was poznać.

– Historia mojego grania coverów sięga już kilka ładnych lat wstecz. Najpierw występowałem solo grając w różnych klubach. W 2007 roku dołączył do mnie gitarzysta Przemysław Śledź „Śledziuha”. Graliśmy razem przez dwa lata i tak potoczyły się jego losy, że wyjechał do Poznania. Na nasze koncerty przychodził dość często Przemysław Olszewski z zespołu Rzepczyno. Kiedy Śledź wyjechał, to zajął jego miejsce i tak gramy do dziś.

pytania zadawał: Mariusz Rodziewicz

kontakt: mariusz.rodziewicz@mediaregionalne.pl

Komentowanie wpisu jest wyłączone.