platforma blogowa portalu głos koszaliński

Koncert we Freaku. Zagrały ITB, T-34 i Tarantella Underground [film, zdjęcia]

Koszaliński klub Freak znowu wypełnił się mocno gitarowymi dźwiękami. W sobotę 8 czerwca 2013 r. zagrały trzy koszalińskie zespoły: ITB, T-34 i Tarantella Underground.

 

T-34 w klubie Freak / fot. Mariusz Rodziewicz

T-34 w klubie Freak / fot. Mariusz Rodziewicz

I chciałoby się napisać, że nie tylko gitarowe dźwięki wypełniły Freak, ale także fani rocka i metalu, ale niestety tak się nie stało. Publiczność oglądającą występy zespołów można by było policzyć na palcach wszystkich kończyn jednego człowieka, chociaż, co ciekawe, chyba drugie młodych miłośników tego gatunku muzycznego – co wnioskuję po ubiorze tychże – siedziało przed klubem Freak. Gdyby i oni od razu weszli do środka, to pewnie i zespołom grało się przyjemniej (choć wraz z upływającym czasem i rozwojem sytuacji na scenie coraz chętniej zaglądali do Freaka).

Jako pierwszy na scenie pojawił się młody zespół ITB składający się z dwóch gitarzystów, basisty i wokalistki. Warto tu dodać, że jednemu z członków kapeli na dzień przed koncertem zdarzył się przykry wypadek – został pobity. Mimo to kapela nie zrezygnowała z zagrania koncertu (tu się należą brawa) i w zastępstwie na basie zagrał muzyk z Tarantelli.

Zdjęcia >>> ITB w klubie Freak [zdjęcia]

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=1jiTTK5G52s[/youtube]

Co można powiedzieć o ITB? To mocno rockowy zespół. W ich muzyce i jakości wykonania jeszcze wyraźnie słychać, że są dopiero na początku muzycznej drogi: zdarzały się im nierówności, a także nieczystości w grze i w wokalu. Wydaje się jednak, że kapela dobrze rokuje i kolejne występy będą należały do bardziej udanych. No i mi, jako już „staremu dziadowi” zawsze przyjemnie się patrzy na nowo powstające młode koszalińskie zespoły. Oby było ich jak najwięcej, bo dzięki temu scena rockowa będzie rosła w siłę, zamiast posiłkować się tylko starymi wyjadaczami.

A takim właśnie zespołem jest T-34, którego wokalista Roman Lange „obsłużył” już wiele koszalińskich zespołów, były wśród nich także dwa składy, w których udzielałem się ja – autor bloga. I muszę powiedzieć, że Roman cały czas jest w formie. Niezmiennie melorecytujący, a czasami i podśpiewujący. Reszta T-34 stoi za nim murem i ciężko jak czołg i równo gra swoistą mieszankę metalu, punka i rocka. Od razu też dodam, że repertuar wydaje się ciekawszy, bardziej dopracowany, niż ten z początkowego okresu działalności T-34.

Był to występ nadspodziewanie  dobry, selektywny, można było spokojnie zrozumieć, co śpiewa (melorecytuje) wokal. A takiej jakości brzmienia i jakości dźwięku czego nie zapowiadało to, co można było usłyszeć przy poprzedniej kapeli.

Zdjęcia >>> T-34 w klubie Freak [zdjęcia]

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=GS3w8Rvf4UQ[/youtube]

Jako ostatni na scenie Freaka pojawił się Tarantella Underground (występu którego już nie widziałem, bo byłem już tu >>> Derzuki w pubie Graal), która podobnie jak T-34 powstała na gruzach zespołu R.A.I.A.SZ. Muzyczne drogi członków tej kapeli co prawda się rozeszły, ale jak widać pozostają w dobrych stosunkach, skoro można ich zobaczyć i usłyszeć na jednej scenie.

autor: Mariusz Rodziewicz

kontakt: mariusz.rodziewicz@mediaregionalne.pl

3 komentarze do “Koncert we Freaku. Zagrały ITB, T-34 i Tarantella Underground [film, zdjęcia]”

  1. zielony napisał(a):

    https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/996724_662955127063895_344839565_n.jpg Rodziu oj musisz mieć chyba tych członków kilka par

  2. gramuzyka napisał(a):

    No mam… U rąk: para kciuków, para palców wskazujących, para środkowych (tzw. fakolców), para serdecznych i para palców małych. U nóg jest chyba jakoś podobnie. I tak liczę głowy na zdjęciu i chyba tych palców by mi wystarczyło. Coś widzę, że na koncercie T-34 księgowy był nie tylko na scenie 🙂 Mariusz Rodziewicz, GraMuzyka

  3. Maru napisał(a):

    wbity za wbitami… kto był i tak wie jak było… :F