platforma blogowa portalu głos koszaliński

Maciek Sztyma [Derzuki]: Beatlesi w Graalu jeszcze bez garniturów [wywiad]

Koszalińscy The Beatles, czyli zespół Derzuki już w sobotę 8 czerwca zagrają koncert w pubie Graal. Początek o godz. 19:30, wstęp kosztuje 15 złotych. Co tym razem będzie można usłyszeć na koncercie? Opowiada Maciek Sztyma, pomysłodawca i gitarzysta zespołu.

Maciek Sztyma - Derzuki / fot. Mariusz Weltrowski

Maciek Sztyma – Derzuki / fot. Mariusz Weltrowski

gramuzyka: – 8 grudnia 2012 roku wystąpiliście w Teatrze Variete Muza. Jak dziś wspominacie ten koncert?
Maciek Sztyma: – Koncert bardzo nam się podobał, bo i grało się bardzo dobrze. Cieszyliśmy się, że przyszło tak dużo ludzi, w sumie na sali było grubo ponad 200 osób. I byliśmy zadowoleni, że tak entuzjastycznie nasz występ został przyjęty, ludzie bawili się świetnie. My też się świetnie bawiliśmy w Beatlesów i graliśmy muzykę, którą lubimy, a publika kupiła konwencję i reagowała bardzo pozytywnie.
gramuzyka: – I to dlatego postanowiliście grać dalej? Bo początkowo wydawało się, że koncert z okazji 50-lecia wydania pierwszego singla The Beatles będzie jednorazową imprezą, że już więcej nie zagracie. Zespół nawet nie miał nazwy.
Maciek Sztyma: – Dokładnie tak. To, że tak dobrze nam się grało i te pozytywne komentarze spowodowały, że stwierdziliśmy, że warto jeszcze trochę się w to pobawić. Początkowo oczywiście odpoczęliśmy od siebie, dopiero po dwóch, trzech miesiącach znowu zaczęliśmy się spotykać na próbach, wreszcie na początku maja postawiliśmy sobie nowy cel na kolejną imprezę. Dlatego teraz 8 czerwca 2013 r. zagramy w pubie Graal, a zupełnie niezależnie od tego tydzień później w Sianowie na Dniach Ziemi Sianowskiej.
Tym razem gramy już jako Derzuki. Nazwa jest jak najbardziej beatlesowska, chociaż niezorientowani nie zawsze wiedzą o co chodzi. Polskich „Żuków” było już sporo, więc zbliżyliśmy się trochę do oryginału i fonetycznie, dodając „de”, i merytorycznie, dodając ortografa.

gramuzyka: – Ta impreza w Graalu nie będzie powtórzeniem tego, co było w Teatrze Variete Muza?
Maciek Sztyma: – Świadomie wybraliśmy Graala ze względu na to, że to bardzo klimatyczne miejsce w starych piwnicach. Wymyśliliśmy bowiem, że to drugie spotkanie z muzyką The Beatles będzie powrotem do czasów, kiedy jako mało znany zespół, jeszcze bez garniturów, grali koncerty w klubach w Hamburgu, czy w rodzinnym Liverpoolu. Chcemy zrobić imprezę, która chociaż częściowo przeniesie nas do czasów, kiedy rodził się zespół The Beatles taki, jakim go dziś znamy.
Dlatego repertuar będzie nieco inny. Oprócz całej beatlesowskiej klasyki sięgniemy też po kilka standardów rock and rolla, które w latach 50-tych i 60-tych ze Stanów Zjednoczonych dotarły do Wielkiej Brytanii i kształtowały tamtejsze młode zespoły. Zagramy m.in. dwa utwory znane z bootlegu, na którym zarejestrowano jeden z ostatnich koncertów The Beatles w Hamburgu w 1962 roku – „Hippy Hippy Shake” i „Be-Bop-A-Lula”. Część koncertu zajmą właśnie wczesne kawałki Beatlesów wymieszane z rockandrollowymi standardami. Będzie „Twist And Shout”, „I Saw Her Standing There” i „Babe it’s you” z pierwszej płyty Please, please me czy „Money” z drugiej With the Beatles. Z tych czterech utworów tylko ten drugi jest kompozycją Lennona i McCartney’a.
Ale oprócz tego będzie także przekrojowy repertuar The Beatles. W znacznej części będą to utwory, które już graliśmy w Teatrze Variete Muza, ale będą także niespodzianki przygotowane specjalnie na ten występ: „I am the walrus” czy „Hey Bulldog”.
Liczymy że tym razem też publiczność dopisze i że razem będziemy się dobrze bawić.

Pytania zadawał: Mariusz Rodziewicz

kontakt: mariusz.rodziewicz@mediaregionalne.pl

Komentowanie wpisu jest wyłączone.