platforma blogowa portalu głos koszaliński

drewnofromlas w Kawałku Podłogi. Muzyka klubowa na żywo [film i zdjęcia]

To był absolutnie niesamowity wieczór z piękną zaczarowaną muzyką. Zespołu drewnofromlas oczywiście, który do Koszalina, do klubu Kawałek Podłogi przyjechał z Trójmiasta. Obowiązkowo ze swoim wyciętym ze sklejki logo – szyszką.

drewnofromlas w Kawałku Podłogi / fot. Mariusz Rodziewicz

drewnofromlas w Kawałku Podłogi / fot. Mariusz Rodziewicz

Od momentu, kiedy usłyszałem ich album „(tu wpisz tytuł)” byłem bardzo ciekawy, jak ich muzyka brzmi na żywo, bo zwyczajnie trudno było to sobie wyobrazić. Kiedy więc okazało się, że dfl przyjeżdża do Koszalina nie mogłem opuścić tego występu.

Kiedy dotarłem do Kawałka Podłogi (spóźniony, a cały zespół przywitał mnie przed klubem) okazało się jednak, że oprócz mnie jest jeszcze zaledwie kilka innych osób zainteresowanych tym koncertem. Od razu jednak napiszę, że wszyscy fani porządnej muzyki na żywo mogą zacząć żałować, że nie byli na tym występie.

Zdjęcia >>> drewnofromlas w Koszalinie [zdjęcia]

Od pierwszych dźwięków pierwszego utworu „Zakupy” było wiadomo, że drewnofromlas zabierze słuchaczy w niesamowitą podróż z dźwiękami klubowymi, z drum’n’bassem połączonym z rockiem. Wszystko zagrane na standardowym rockowym zestawie gitara, bas, perkusja plus wokal. Niemożliwe? A jednak…

Wszystko brzmiało selektywnie, po prostu rewelacyjnie! I gitara na pogłosie jak z katedry, czyli hali produkcyjnej, i ultragłęboki bas płynący w wielkiego postawionego przed sceną subwoofera, i niesamowicie połamana rytmicznie perkusja, i wreszcie wokal agi_tre. Wszystko zrobiło na mnie olbrzymie wrażenie.

I tak naprawdę dopiero na żywo doceniłem sposób śpiewania i samą barwę wokalistki. Na płycie brzmi, hmmm… przyzwoicie, a kiedy stojąc nieruchomo z rękami wciśniętymi w kieszonki marynarki (tu mi się skojarzyła z Kasią Nosowską, która przez większość koncertu potrafi się prawie nie ruszać) zaśpiewała pierwsze słowa „naaaaa zakupy”, miałem ciarki. Ale chyba często tak jest, że muzyka na żywo (ta dobrze zagrana) bardziej oddziałuje na słuchacza, niż ta z płyty.

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=a7cxoHSEdiM[/youtube]

Wracając jednak do występu… Nie tylko słuchanie dfl może się podobać. Także oglądanie (i nie chodzi mi tu o urodę muzyków, a ich umiejętności). Szczególnie sekcji rytmicznej, z naciskiem na perkusistę. Chyba pierwszy raz widziałem na żywo, jak ktoś gra tak połamane rytmy. I to z taką lekkością. Szacunek!

dfl w Kawałku Podłogi zaprezentował przede wszystkim numery z albumu „(tu wpisz tytuł)”. Były m.in. utwory „waryński”, „jagody”, „preja”, „jogi”, no i oczywiście „rulewna” (z jedną wolną ręką). Ale usłyszałem też przynajmniej jeden utwór, którego na płycie nie ma.

To był bardzo udany koncert z muzyką mocno alternatywną, nietypową, której w Koszalinie jeszcze w wykonaniu żywego zespołu nie słyszeliśmy. Mam nadzieję, że na kolejnym koncercie drewnofromlas (jeśli jeszcze przyjadą do nas) frekwencja będzie dużo, dużo lepsza.

autor: Mariusz Rodziewicz

kontakt: mariusz.rodziewicz@mediaregionalne.pl

Komentowanie wpisu jest wyłączone.