platforma blogowa portalu głos koszaliński

Recenzja: Miss God „Widzę Cię EP”. Zaczarowana elektronika

Debiutancka EP-ka Miss God „Widzę Cię” to pięć utworów czarujących przeróżnymi odcieniami elektroniki: od chilloutu, przez dubstep, po trip-hop. To także, a może przede wszystkim bardzo ciekawy kobiecy głos. Posłuchajcie.

 

Miss God - Widzę Cię

Miss God – Widzę Cię

Włączając „Widzę Cię EP” od razu można zapoznać się z głosem Miss God, która jest nie tylko wokalistką, ale także kompozytorką,  producentem muzycznym swojej EP-ki. To wokal ciepły, o przejrzystej barwie. I – na co wskazuje „Coming Out” – ta wokalistka i producentka potrafi się nim bawić, bo ten chilloutowy mocno syntetyczny numer o głębokim basie i ciekawym bicie utwór obudowany jest głosowymi samplami, które zostały elektronicznie przetworzone i ułożone w sensowną całość.

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=2OYAaHEdCyA[/youtube]

Jeśli jednak chcecie poznać pełnię możliwości wokalnych i producenckich Miss God to poczekajcie na „Heart”. Muzycznie bardzo interesujący z charakterystycznymi dubstepowymi „wiertarami” i pokręcony rytmicznie. Po wstępie, który równie dobrze mógłby być popisem a capella wokalistki, bo dźwięków w nim niewiele, przechodzimy do pierwszej właściwej części utworu w dubstepowym rytmie.

Po nim jednak pojawia się najciekawsza część utworu, gdzie do tej pory śpiewana długimi dźwiękami melodia przechodzi w coś na kształt melorecytacji bardzo nosowym (albo na ściśniętym gardle) głosem. Cudo! Końcówka utworu też robi bardzo dobre wrażenie. To chyba najlepszy numer na tej EP-ce.

 

Choć i pozostałe trzy są interesujące. „Sun Ra” to duszny 2,5 minutowy instrumental, który mógłby być wykorzystany jako ścieżka dźwiękowa do filmu o futurystycznym sklepie z zegarami, a „Far away” to bardzo mroczny, transowy numer, trochę trip-hopowy, trochę etniczy ze względu na charakterystyczny dźwięk bębnów. Momentami kojarzy mi się to ze stylistyką Dead Can Dance.

 

Ale skoro już przy etno jesteśmy, to zdecydowanie najbardziej osadzonym w stylistyce folkowej utworem jest „Oj zyjdy, zyjdy”, który podobnie jak „Coming Out” zbudowany jest na samplach wokalu, tyle, że tutaj kobiecy chór folklorystyczny jest bardziej rytmiczny.

O tym, jaką muzykę tworzy Miss God można przekonać się TUTAJ >>> Miss God – Widzę Cię – bandcamp.com

autor: Mariusz Rodziewicz

kontakt: mariusz.rodziewicz@mediaregionalne.pl

 

Komentowanie wpisu jest wyłączone.