platforma blogowa portalu głos koszaliński

Enzym i nowy solowy numer „Nie będzie nic”

Paweł Laskowski, czyli raper z Koszalina znany bardziej jako Enzym po dłuższym okresie ciszy wypuścił w sieć nowy solowy utwór. Do „Nie będzie nic” powstał teledysk.

Enzym - Nie będzie nic / kadr z teledysku

Enzym – Nie będzie nic / kadr z teledysku

To już nie pierwsza solowa produkcja Enzyma. Już w poprzednich latach tego koszalińskiego rapera można było usłyszeć choćby na nielegalach „Chaos”, „Dedykowane blokom” czy na nagranym spontanicznie wspólnie z Q100 „Od zmierzchu do świtu”. Jedną z jego ostatnich solowych produkcji był mini-album EP „Sen”. Oprócz tego można by jeszcze długo wymieniać jego gościnne udziały w różnych projektach i utworach.

Jego chyba najbardziej znaną działalnością muzyczną była ta z zespołem Raggafaya, z którą nagrał dwa albumy i święcił triumfy w programie Must Be The Music. I nagle 26 listopada 2012 roku postanowił odejść z zespołu.

„…Z przykrością ogłaszamy, że dnia 26.11.2012r. Paweł „Enzym” Laskowski zdecydował się opuścić zespół Raggafaya z powodów osobistych. Dziękujemy Pawłowi za wspólną, wieloletnią pracę, jego wkład w twórczość kapeli i życzymy powodzenia w dalszej działalności.

Od tej chwili zespół Raggafaya tworzy 5 osób. Być może tak już pozostanie, jednak będziemy starali się znaleźć godnego następcę Enzyma. Co będzie, czas pokaże….” – to oficjalna informacja podana wtedy przez zespół Raggafaya.

Sam Enzym sprawy nie komentował i… zniknął na kilka miesięcy. Co przez ten czas robił? Pewnie muzykę, bo 30 marca 2013 roku na YouTube został zamieszczony teledysk do całkiem nowego utworu Enzyma „Nie będzie nic”.

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=XkfXpRgYXug[/youtube]

O tym, czy to tylko fragment nowej płyty Enzyma dowiemy się zapewne wkrótce. W utworze jest taki wers „Chyba już nie mam w sobie walki. Nagrywam LP w dwutysięcznym dwunastym”

autor: Mariusz Rodziewicz

kontakt: mariusz.rodziewicz@mediaregionalne.pl

6 komentarzy do “Enzym i nowy solowy numer „Nie będzie nic””

  1. Radek Wu napisał(a):

    Przesłuchane bez teledysku – średnie/dobre. Z teledyskiem – mocniejsze. Ciekawe w jakim kierunku Enzym pójdzie…czy te emocje i maska mima przebiją się w coś większego ? Jest potencjał na hiphopowego Fisha ze starego Marillion? To było moje pierwsze skojarzenie. Powodzenia!

  2. skwarek napisał(a):

    przerost formy nad treścią, takie to nijakie i teledyskowo i muzycznie

  3. Buli napisał(a):

    ..a ja bym z bańki lutował 😀

  4. ania napisał(a):

    jak dla mnie to on powinien dalej fajki robic w radze 😉 a za hip hop sie niech nie bierze bo nigdy nie byl dobry, ani niestety nie bedzie, pozdro klownie 😉

  5. gramuzyka napisał(a):

    O co Wam chodzi? Bardzo dobry numer. Oczywiście to moje zdanie. Każdy ma swój gust. Ciekawy jestem, czego Wy słuchacie, że Wam się nie podoba. Mariusz Rodziewicz, GraMuzyka

  6. jogurt napisał(a):

    teledysk bardzo fajny. w jego stylu:] Enzym będzie musiał jeszcze wielu przekonać zanim w niego uwierzą. oby mu się udało.