platforma blogowa portalu głos koszaliński

Koncert: Mahomut i 12 wokalistów. Żywy ogień i energia! [film, zdjęcia]

Mahomut, czyli całkiem nowy koszaliński zespół, w którym grają starzy wyjadacze tutejszej sceny metalowej pokazał w sobotę, jak trzeba grać ostrą gitarową muzykę.

Mahomut 2012

Mahomut 2012

Nie wiem, jak to się dzieje, ale końcówka 2012 roku przynosi chyba najlepsze w mijającym roku koncerty. W grudniu można już było zobaczyć, jak koszalińscy muzycy potrafią rewelacyjnie zagrać utwory The Beatles (koncert Szóstki z Koszalina w Teatrze Variete Muza), albo przekonać się, że zbliżający się koniec świata można uczcić godnie (koncert Kaboom! w Kawałku Podłogi). Oczywiście w Koszalinie w tym roku grało wiele znanych zespołów (poczytaj >>> Muzyczne podsumowanie roku 2012 w Koszalinie), ale największym zaskoczeniem okazały się właśnie występy tutejszych koszalińskich wykonawców. Ale do rzeczy…

ZDJĘCIA >>> Koncert Mahomut [zdjęcia]

Mahomut to całkiem nowy twór na koszalińskiej scenie. Tworzą go jednak muzycy znani z regionalnej sceny gitarowej: Marek „Mahoń” Karoń znany z Virgin Mary i Soulbox (gitara), Robert Bogdan z ni istniejącego od lat Harvestera (gitara), Radek Czerwiński z Mr. Zoob, Kaboom! (bas) i Piotr „Ovca” Owczarzak z Soulbox, Touchdown, Iguana 24 (perkusja). I ci nie najmłodsi już panowie pokazali, jak należy grać ostrą gitarową muzykę. Na tym koncercie zgadzało się wszystko! Był wysoki poziom muzyczny, było odpowiednie oświetlenie, nagłośnienie i przytłaczające potężne brzmienie. Publiczność także nie zawiodła. Klub Freak pod Empikiem przy ul. Zwycięstwa pękał w szwach. Każdy chciał zobaczyć i usłyszeć, na co stać Mahomuta.

– Nie mogło mnie tu nie być! – stwierdził Dominik Hałka z koszalińskiego zespołu Raggafaya, który znalazł czas, by zajrzeć od Freaka. – Pomysł, by zaprosić na koncert aż 12 wokalistów okazał się świetny. To po prostu trzeba było zobaczyć!

W podobnym tonie wypowiadali się także inni uczestnicy koncertu. – Panowie, którzy grają w Mahomucie tworzyli w Koszalinie scenę rockową i zjedli na niej zęby. Jak jednak pokazali na swoim pierwszym koncercie, zjedli je nie do końca i mocno wyszczerzyli – stwierdził w czasie koncertu Przemysław Olszewski, któremu najbardziej podobało się wykonanie znanego utworu „Ashes To Ashes” zespołu Faith No More. Ten utwór zaśpiewał Radek Czerwiński.

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=zoPPIJl_67M[/youtube]

Za mikrofonem można też było zobaczyć kilkunastu innych wokalistów, a wśród nich Szymona Wierzchowieckiego, którzy rozpoczął koncert od brawurowego wykonania „Idź precz” z repertuaru Perfectu – tutaj zagranego trzy razy mocniej. Z kolei Kamila Friszke z Połczyna Zdroju zaskoczyła wszystkich świetnym wykonaniem kultowego już utworu „Truth” z pierwszego albumu szwedzkiej kapeli Clawfinger (choć pierwsze wersy, które zaśpiewała „When I grow up, every single day…” sugerowały, że będzie to utwór „Do what I say”), a np. Maciej „Macias” Węgrzynek zaryczał do dwóch utworów, z których jeden – „Insanity” – pochodził z repertuaru kapeli Touchdown, w której kiedyś występował. – Dlaczego wziąłem udział w tym projekcie? Kiedy dostaje się propozycję od takiego muzyka, jak Mahoń to się po prostu nie odmawia – stwierdził Macias na chwilę przed wejściem na scenę.

Coverów było na tym koncercie więcej. Mahomut i zaproszeni goście wykonali m.in. numery zespołu zagranicznych Far i Revolution Smile oraz koszalińskich I.T.N.O.W.?, Harevestera, czy Tetmayera.

Wszystko podane w najwyższej muzycznej jakości, z ogromną ilością energii, ognia i fachowości. Bo – jak się okazuje – koszalińscy muzycy – potrafią robić imprezy na wysokim poziomie.

autor: Mariusz Rodziewicz

kontakt: mariusz.rodziewicz@mediaregionalne.pl

Komentowanie wpisu jest wyłączone.