platforma blogowa portalu głos koszaliński

American Me „III”. Premiera 17 września 2012

Pochodząca z Portland kapela American Me na swojej nowej płycie „III” w interesujący sposób łączy alternatywny metal, z metal corem i hard-corem. 

American Me - III

American Me - III

Po odsłuchaniu tego albumu bez wątpienia można powiedzieć jedno: chłopaki tłuką aż miło i ani na chwilę nie zwalniają. To znaczy tak naprawdę czasami zwalniają, bo w ich utworach zdarzają się wolniejsze momenty, wypusty i nieco patetyczne fragmenty. Nie zmienia to jednak faktu, że cała płyta brzmi potężnie i niemiłosiernie atakuje uczy mocno przesterowanymi gitarami, szybką perkusję i charczącym wokalem. Fanom porządnego metalowego mięsa powinno się spodobać.

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=O90UpYIzXCs[/youtube]

Mi osobiście twórczość American Me najbardziej kojarzy się ze starszymi dokonaniami Slipknota. Jest jeszcze jeden plus tej płyty. Nie można zdąrzyć się nią znudzić, bo zawiera dziesięć kompozycji, z których najkrótsza trwa jedną minutę i 19 sekund, a najdłuższa3 minuty 50 sekund. Czyli są to szybkie konkretne strzały.

Za American Me stoją gitarzyści Cameron Bledsoe i Brian Blade, którzy  założyli ten zespół w 2006 roku. Ale w założeniu miał to być projekt poboczny, bo na co dzień wymienieni panowie szarpali struny i objeżdżali kluby w USA z formacją It Prevails. Z czasem okazało się, że fani wysoko sobie cenią muzykę American Me i grupa stała się regularnie działającym zespołem.

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=8TZj1TMWe48[/youtube]

autor: Mariusz Rodziewicz

kontakt: mariusz.rodziewicz@mediaregionalne.pl

Komentowanie wpisu jest wyłączone.