platforma blogowa portalu głos koszaliński

Down IV part 1: The Purple EP. Premiera 17 września 2012

Down, czyli ekipa Phila Anselmo z nieistniejącej Pantery nagrała nowy krążek. Na takie rzeczy jak „Down IV: The Purple EP” zawsze czekam z niecierpliwością. Jak na fana Panterowców przystało.

 

Down IV - The Purple EP

Down IV - The Purple EP

Na nowy album supergrupy Down, w której grają Phil Anselmo (Pantera, Superjoint Ritual), Pepper Keenan (Corrosion Of Conformity), Kirk Windstein (Crowbar) po prostu się czeka. I jest to kolejna po nowym albumie Hellyeah (w którym gra Vinnie Paul – brat Dime’a i perkusista Pantery) niespodzianka dla fanów Pantery.

Minusem może być fakt, że ‚Down IV”, który ukazał się pięć lat po albumie „Over The Under” to niestety tylko EP-ka zawierająca 6 utworów trwających niewiele ponad 30 minut. Plusem natomiast jest to, że „The Purple EP” jest pierwszym z czterech mini-albumów, które Down planuje wydać.

Z ważnych informacji z obozu tej grupy jest fakt, że odszedł z niej wieloletni basista Rex Brown także grający niegdyś w Panterze. Rex zresztą chyba nie ma ostatnio szczęścia w muzyce, bo długo nie zagrzał również miejsca w zespole Arms Of The Sun.

W miejsce Rexa panowie z Down przyjęli do składu swojego kumpla Pata Brudersa. Wpasował się doskonale i Phil nie może się go nachwalić. – Gra jak wariat! Do tego palcami, co daje specyficzny feeling. Pat bardzo się przyczynił do tego, że chemia w zespole jest doskonała. Bardzo łatwo się przystosowuje i ma wiele ciekawych pomysłów – chwali nowy nabytek Down wokalista.

Phil o powstawaniu „The Purple EP”: – Nie czuliśmy żadnej presji. Im czegoś takiego jest mniej, tym bardziej naturalnie wszystko nam przychodzi. My nie należymy do tych, którzy chcą wynajdować koło na nowo. Nam zależy najbardziej na naszych najwierniejszych fanach. Nie chcemy mieszać im w głowach. Wierzę, że stworzyliśmy materiał, który nasi fani zaakceptują i będą się nim delektować. To jest prawdziwy Down

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=Kvk0moQK9LE[/youtube]

Za singlową piosenką kryje się ciekawa historia. Down grał w 2011 roku w Hiszpanii i zawędrował w trakcie tournée do jednego z miast, w którym muzycy mieli okazję zobaczyć ikonografie przedstawiające czarownice niemal w każdym punkcie miejscowości. Wtedy narodziło się słowo „witchtrippers”, a następnie tytuł „Witchtripper”. Tekstowo na EP-ce jest jak zwykle u Down, czyli dość mrocznie. Jedna z kompozycji, 9-minutowa „Misfortune Teller”, nawiązuje do tragedii po przejściu huraganu Katrina. „Open Coffins” to z kolei powątpiewanie w rodzaj ludzki.

autor: Mariusz Rodziewicz (+ materiały prasowe)

kontakt: mariusz.rodziewicz@mediaregionalne.pl

Komentowanie wpisu jest wyłączone.