10 naj… na 10-lecie pubu Graal w Koszalinie
10-lecie to świetny moment na podsumowania, na wspomnienia, na bilans zysków i strat. A koszaliński pub Graal właśnie kończy 10 lat. Namówiłem więc Wojtka Mielczarka, właściela Graala ma właśnie takie małe podsumowanie. Wyszło nam 10 NAJ na 10-lecie Graala.
1. NAJWCZEÅšNIEJSZE WSPOMNIENIE – to praktycznie sam poczÄ…tek Graala. Jacek i Diana otworzyli pub jesieniÄ…, a ja tam trafiÅ‚em zimÄ…. Na poczÄ…tku byÅ‚o to dla mnie i moich znajomych zwykÅ‚e miejsce spotkaÅ„. ZmieniÅ‚o siÄ™ to, gdy bliżej poznaliÅ›my wÅ‚aÅ›cicieli i przedostaliÅ›my siÄ™ „bliżej baru“
Oj, wiele przegadanych, a nawet przekłóconych wieczorów, możliwość konfrontowania poglÄ…dów w szerokim gronie – wÅ›ród ludzi, którzy niekoniecznie CiÄ™ musieli lubić. PatrzÄ…c z perspektywy czasu byÅ‚o to naprawdÄ™ bardzo ciekawe doÅ›wiadczenie.
WiÄ™kszość ze staÅ‚ych klientów wtedy byÅ‚a od nas dużo starsza, a co za tym idzie bardziej doÅ›wiadczona życiowo – z roszczeniami do Å›wiata dużo bardziej racjonalnymi niż na pewno moje. Wiele tych wieczorów i ta atmosfera przy barze – to moje pierwsze konkretne wspomnienie z Graala, no i w sumie ostatnie jako bywalca bo po trzech miesiÄ…cach byÅ‚em już tam barmanem
2. NAJWIĘKSZY SUKCES – to że w ogóle dziaÅ‚amy (patrzÄ…c z perspektywy czasu i miejsca w którym teraz jako pub Graal siÄ™ znajdujemy).
10 lat funkcjonowania na trudnym koszaliÅ„skim rynku to naprawdÄ™ nie maÅ‚o. Zobacz, kiedy zaczynaliÅ›my, robiliÅ›my to beż żadnego zaplecza finansowego. Kiedy ja zostaÅ‚em wÅ‚aÅ›cicielem byÅ‚em dopiero co po studiach – Å›wieży w branży, mÅ‚ody i gÅ‚upi. To naprawdÄ™ graniczy z cudem , że ta hybryda mÅ‚odzieÅ„czych fantazji, finansowych iluzji i zÅ‚udnej wiary w uczciwość Å›wiata ciÄ…gle dycha i to powolutku zaczyna stawać na nogi… Nie byÅ‚o lekko, ale mamy otwarte. A za sobÄ… okoÅ‚o 250 koncertów, wiele inicjatyw dookoÅ‚a graalowych: poczÄ™stunek wigilijny, Å›niadanie wielkanocne dla osób niezamożnych.. Mam nadziejÄ™, że mnóstwo podobnych akcji przed sobÄ…. Po prostu super
3. NAJTRUDNIEJSZA DECYZJA – o przejÄ™ciu Graala. To byÅ‚ czas, kiedy atmosfera w pubie trochÄ™ skisÅ‚a, poprzedni wÅ‚aÅ›ciciele chcieli realizować siÄ™ na innych polach zawodowych. Darek z MagdÄ… wyjeżdżali do Anglii, a Jacek z DianÄ… brali siÄ™ za prowadzenie dużego oÅ›rodka wczasowego. Graal zostaÅ‚ zamkniÄ™ty i czekaÅ‚ na nowe.
Z racji, że byÅ‚em mocno powiÄ…zany z tym miejscem dostaÅ‚em od Jacka propozycjÄ™ dalszego prowadzenia pubu. Sam na pewno nie daÅ‚bym rady dogadaÅ‚em siÄ™ wiÄ™c z koleżankÄ… JagodÄ… i wspólnymi siÅ‚ami podjÄ™liÅ›my próbÄ™ uruchomienia Graala na nowo. Z gÅ‚owami peÅ‚nymi pomysłów i pustymi kieszeniami udaliÅ›my siÄ™ do ratusza po wymagane zezwolenia. No i klops – nie dostaniemy koncesji, bo w miÄ™dzyczasie zmianie ulegÅ‚y jakieÅ› przepisy, a tak w ogóle to zostaliÅ›my oszukani, nic tam nie otworzymy i dupa. Nie poddajemy siÄ™, zaskarżamy decyzjÄ™ do SKO – nakazuje ratuszowi ponownie rozpatrzyć sprawÄ™. Znowu dostajemy decyzjÄ™ odmownÄ….
Jedna wycieczka do prezydenta, druga do drugiego i po trzech miesiÄ…cach okazuje siÄ™, że jednak nie ma żadnego problemu żebyÅ›my tÄ™ koncesjÄ™ dostali… Decyzja o tym, żeby siÄ™ wtedy nie poddać na prawdÄ™ nie byÅ‚a Å‚atwa. Bo może wszyscy oni maja racjÄ™… To siÄ™ nie uda, nie mamy żadnych szans, zmykajmy stÄ…d, tym bardziej że caÅ‚y ten czas (ponad 3 miesiÄ…ce) byliÅ›my zobowiÄ…zani dokonywać wszystkich opÅ‚at – masakra… No ale udaÅ‚o siÄ™ – Victoria! Super, że w najtrudniejszej – tylko szkoda, że tak naprawdÄ™ w nikomu niepotrzebnej – potyczce…
4. NAJLEPSZY KONCERT – ciężko wybrać jeden najlepszy – byÅ‚o ich przecież grubo ponad 200… PozwoliÅ‚em podzielić to sobie na kilka kategorii. Pod wzglÄ™dem ognia, luty i diabelskiej mocy na pewno najlepsze sztuki zagraÅ‚y kapele zagraniczne. CLAUSTROFOBIA i niemieckie kapele EMETIX I FLATUS B – to byÅ‚a zdecydowanie najwiÄ™ksza moc.
Pod względem marketingowym i prestiżu CLOSTERKELLER i FARBEN LEHRE.
No a nie do pobicia – jeżeli wziąć pod uwage frekwencjÄ™ – sÄ… nasi koszalinianie – pierwsze „Fiesty“ organizowane przez PAMPELUNĘ oraz koncerty RAGGAFAYA to byÅ‚y sztuki, na których przewijaÅ‚o siÄ™ po okoÅ‚o 300 osób.
5. NAJWESELSZA HISTORIA – ciężko wybrać jednÄ… takÄ… najweselszÄ…, bo dobry humor i Å›miech towarzyszÄ… nam w sumie przez caÅ‚y czas. SÄ… wÅ‚aÅ›ciwie normÄ… wÅ›ród graalowej spoÅ‚ecznoÅ›ci. Spróbuje przytoczyć dwie, jeżeli pozwolisz…
Pewnego dnia, miaÅ‚em przy barze mocno „zmÄ™czonego“ klienta – z resztÄ… mojego bardzo dobrego kolegÄ™. Gdy bidula zaczÄ…Å‚ mi już mocno sÅ‚abnąć, zadzwoniÅ‚em mu po taryfÄ™ i elegancko go do niej odprowadziÅ‚em. Z późniejszej relacji tego bohatera i z opowiadaÅ„ taksówkarza wiem, że akcja potoczyÅ‚a siÄ™ mniej wiÄ™cej w ten sposób:
Taksówkarz : Dokąd ?
Klient : – Do Graala….
Taksówkarz: – JesteÅ›my pod Graalem.
Klient: – No i ?
Taksówkarz: – No to jak mam jechać do Graala …?
Klient: – Hmmm… Na okoÅ‚o…
No i pan taksówkarz zjechał w prawo do ronda, w prawo Kościuszki i w prawo Piłsudskiego i był znowu pod Graalem, skasował piątkę i pojechał , a ja miałem tego gagatka znowu u siebie..
Ta historyjka jest życiowo wesoÅ‚a, ale druga to już czysty Monthy Python biorÄ…c pod uwagÄ™ rangÄ™ sprawy. Rzecz dzieje siÄ™ w jednym z urzÄ™dowych gabinetów. W grÄ™ wchodziÅ‚a bardzo duża kwota do zapÅ‚aty, wiÄ™c bardzo siÄ™ staraÅ‚em zaÅ‚atwić sprawÄ™ rzeczowo i poprawnie – piszÄ™ pisma, stawiam siÄ™ na wezwania do wyjaÅ›nienia, wszystko terminowo i elegancko. W koÅ„cu kiedy już byÅ‚o blisko finaÅ‚u – mocno zestresowany lecÄ™ do wydziaÅ‚u , pukam, wchodzÄ™….
Ja : – DzieÅ„ dobry
Pani : – DzieÅ„ dobry – ale pani X nie ma…
Ja: – Tak, ale ja w sprawie…
Pani: – Ale ja panu nie pomogÄ™.
Ja: – Dlaczego ?
Pani: …Bo nie wzięłam dzisiaj okularów.
No i grubo mnie przytkaÅ‚o – podziÄ™kowaÅ‚em pani i wyszedÅ‚em. Dzisiaj jak sobie to przypominam – caÅ‚y absurd tej sytuacji to mnie to po prostu rozwala…
 6. NAJMILSZE WSPOMNIENIA – najmilej zawsze wspominam ludzi, klientów. PrzykÅ‚adowo po koncercie lub rokotece, otwieram takiemu kawalerowi lub panience wrota, wypuszczam do domu. Ci ludzie, czÄ™sto mokrzy od potu, ale uÅ›miechniÄ™ci i szczęśliwi mówiÄ…: “Stary, ale zajebiÅ›cie siÄ™ wybawiaÅ‚em”, albo “Szkoda, że w moim mieÅ›cie nie ma takiego miejsca”. Najmilsze jest to – że to sÄ… takie czyste przekazy, oni nie muszÄ… kÅ‚amać, bo nie majÄ… takiej potrzeby. To sÄ… takie chwile kiedy naprawdÄ™ czuje siÄ™, że to co robimy jest w jakiÅ› sposób wyjÄ…tkowe.
7. NAJSTRASZNIEJSZA SYTUACJA – taka chyba najstraszniejsza, nie dotyczyÅ‚a bezpoÅ›rednio mnie i Graala, ale dziaÅ‚a siÄ™ w jego pobliżu. MyÅ›lÄ™, że byÅ‚o to okoÅ‚o 6 lat temu. Z ostatnim klientem wsiadÅ‚em do mojego samochodu, po robocie – jedziemy do domów. Godzina gdzieÅ› przed 2 w nocy – po ulicy koleÅ› pcha wielki kubeÅ‚ na Å›mieci. – Ależ to PGK jest prężnÄ… instytucjÄ… – pomyÅ›laÅ‚em. Odpalam furkÄ™ i startujemy, a nagle koleÅ› od kubÅ‚a wyciÄ…ga zza pazuchy wielki nóż i zaczyna siÄ™ demolka auta zaparkowanego na przeciwko. Leci lusterko, potem ziom przypuszcza atak na szybÄ™ i opony. TrochÄ™ nas ta sytuacja zszokowaÅ‚a, ale spoko – wymagana jest interwencja policyjna wiÄ™c dzwonimy. ProszÄ™ czekać… Dzwonimy… Czekamy… Dzwonimy… Nagle na ulicÄ™ wybiega wÅ‚aÅ›ciciel demolowanej fury, podbiega do delikwenta i próbuje zÅ‚apać go za szmaty. Nie zdaje sobie sprawy, że tamten ma nóż. Facet zadaje ciosy w okolice twarzy. Masakra! Na szczęście napadniÄ™ty wÅ‚aÅ›ciciel auta zasÅ‚ania siÄ™ caÅ‚kiem nieźle i odpiera atak.
Mamy odpalony samochód, dodajÄ™ gazu i ruszamy na goÅ›cia. Facet, w momencie gdy nas zobaczyÅ‚ daje dyla, zostawia wÅ‚aÅ›ciciela auta w totalnym szoku i znika w podwórkach. To byÅ‚a najstraszniejsza historia, choć w sumie zakoÅ„czona happy endem Kilka dni później spotkaliÅ›my napadniÄ™tego pana – nic mu siÄ™ nie staÅ‚o, podziÄ™kowaÅ‚ nam no i w sumie od tamtej pory mówiliÅ›my sobie dzieÅ„ dobry
8. NAJWIĘKSZE WYZWANIE – No jak… przecież wszyscy wiedzÄ… że najwiÄ™ksze wyzwanie to – podnieść krzesÅ‚o na którym siÄ™ siedzi
A tak na poważnie – kiedy prowadzi siÄ™ wÅ‚asnÄ… dziaÅ‚alność gospodarczÄ…, w dodatku przynoszÄ…cÄ… skromny pieniÄ…dz, to każdy dzieÅ„ jest dla Ciebie najwiÄ™kszym wyzwaniem. Od wstania z łóżka po nieprzespanej nocy, przez odbieranie awizowanych, urzÄ™dowych przesyÅ‚ek z poczty, ustalania szczegółów koncertu, który odbÄ™dzie siÄ™ za miesiÄ…c, a Ty nawet nie wiesz, czy Twój lokal bÄ™dzie jeszcze dziaÅ‚aÅ‚. Wieczorem siÄ™ kÅ‚adziesz, znowu nie możesz spać, a pewne jest tylko to, że nastÄ™pny dzieÅ„ wcale nie musi być lepszy…
9. NAJWIĘKSZE MARZENIE – na pewno chciaÅ‚bym zorganizować jeszcze parÄ™ jakichÅ› fajnych koncertów, imprez – może wyjść z nimi poza Graal do szerszego grona. Ale też mocno marzÄ™ o stabilizacji finansowej, o wykupieniu Graala od miasta – wtedy otworzyÅ‚y by siÄ™ przed nami nowe możliwoÅ›ci, może udaÅ‚o by siÄ™ poszerzyć salÄ™ koncertowÄ…, powywalać trochÄ™ Å›cian, opÅ‚acaÅ‚o by siÄ™ przebudować scenÄ™… no ale to tylko marzenia – a rzeczywistość jest taka : to proszÄ™ napisać pismo proszÄ™ pana, to siÄ™ nie uda proszÄ™ pana, to jest niemożliwe proszÄ™ pana – ciężko cokolwiek ruszyć w koszaliÅ„skich instytucjach.
10. NAJ – dziesiÄ…te naj bÄ™dzie dla Naszych Klientów: staÅ‚ych, rzadszych, fajniejszych i mniej fajnych; dla wszystkich Dobrych Ludków, bez których Graal by nie istniaÅ‚; dla Naszych Barmanów – byÅ‚ych, obecnych i przyszÅ‚ych; dla DJ -ów i Selektorów; dla tych bardziej obrażonych i tych, co siÄ™ pewnie nigdy nie obrażą; dla Å»ony, dla Syna, dla Rodziny, dla Przyjaciół; dla Duchowych Mentorów i Prawej RÄ™ki, Grafików, Fotografów, Filmowców, Muzyków, Kibiców, Artystów i caÅ‚ej niewymienionej masy pozostaÅ‚ej – DZIĘKUJĘ WAM – NAJPIĘKNIEJ – jak tylko potrafiÄ™, za to że jesteÅ›cie, a czasami Was nie ma – za wszystko, za te 10 lat Graala.
Pytania zadał: Mariusz Rodziewicz
kontakt: mariusz.rodziewicz@mediaregionalne.pl




19 października 2011 (środa), godz. 12:42
dzięki i wszystkiego naj Wojtku
19 października 2011 (środa), godz. 18:32
Graal to magiczne miejsce dla wszystkich outsiderów…, oby tak dalej!