platforma blogowa portalu głos koszaliński

Raggafaya w Must Be The Music: – Wygrała wolność słowa

Rozmowa z Pawłem „Enzymem” Laskowskim, wokalistą koszalińskiego zespołu Raggafaya.


– Gratuluję wygranej w półfinale Must Be The Music. Spodziewaliście się takiego sukcesu?
– Nie spodziewaliśmy się, że my, którzy nie potrafimy śpiewać, znajdziemy się wśród tych, którzy potrafią to robić i jeszcze wygramy. Cieszymy się więc z tej wygranej i z tego, że wygrał też zespół Ino Ros. To świetna ekipa.
– Czujecie, że osiągnęliście swój cel?
– Tak, zależało nam przede wszystkim na tym, żeby więcej ludzi nas usłyszało, żeby zapromować Koszalin. Wystąpiłem w koszulce „I love Klin” (Klin to skrót od Koszalin – dop. aut.).
– Mieliście taki t-shirt dla pochodzącego z Koszalina Adama Sztaby. Dostał go?
– Niestety nie zdążyliśmy, bo zaraz po zakończeniu programu gdzieś zniknął. Muszę jednak powiedzieć, że nie tylko my i Adam Sztaba w studiu byli z Koszalina. W ekipie przygotowującej program, wśród producentów, operatorów byli koszalinianie, którzy za pracą wyjechali z naszego miasta. MBTM i Polsat Koszalinem stoi.
– Adam Sztaba nie był jedynym jurorem, który zachwycił się Waszym występem. Nawet Kora się przekonała do muzyki zepołu Raggafaya.
– Podczas pierwszego występu tylko ona nacisnęła „Nie”. Tym razem było inaczej, a to już zasługa naszego perkusisty Punktaka, który obiecywał, że muzycznie zadowoli Korę. No i się udało.
– Utwór „Bakagenci”, który wykonaliście w półfinale jest dla Was szczególnie szczęśliwy…
– To po tym, jak usłyszał go Wojciech Wojda z zespołu Farben Lehre zdecydował się nam pomóc. Został naszym menadżerem, dzięki niemu wydaliśmy płytę. Teraz dzięki temu utworowi dostaliśmy się do finału programu MBTM. To jeden z naszych najstarszych utworów i fajnie, że tak bardzo się wszystkim podoba.
– Nie obawiacie się, że teraz będziecie kojarzeni tylko z tym utworem, z osobami, które są za legalizacją pewnych używek?
– Wręcz przeciwnie, cieszymy się z tego, bo okazało się, że w Must Be The Music wygrała wolność słowa i w dniu wyborów zostały poruszone kwestie społecznie istotne, których w naszym kraju jest oczywiście znacznie więcej niż tylko problem legalizacji bądź depenalizacji niektórych używek.
– Jakie nastroje panują w zespole przed finałem?
– Świetne. Zaczynamy się do niego przygotowywać, ale nie liczymy na wygraną. Sami mamy swoich faworytów i to im kibicujemy, nie sobie.
Pytania zadawał: Mariusz Rodziewicz

kontakt: mariusz.rodziewicz@mediaregionalne.pl

Komentarze (1) do “Raggafaya w Must Be The Music: – Wygrała wolność słowa”

  1. Maciek napisał(a):

    Nie wierze, ze Enzym powiedzial ‚depenalizacja’ 🙂