platforma blogowa portalu głos koszaliński

Klone „Black Days”. Progresja w klimacie Toola

Klone, zespół z Francji czaruje ostatnio moje uszy. Przede wszystkim dlatego, że słychać w ich muzyce mocne rockowe progresywne granie, bardzo przypominające mi amerykańskiego Toola.

Klone - Black Days

Klone - Black Days

Jak to często bywa, po Klone’a sięgnąłem baaardzo przypadkowo. Kolega wrzucił na FB link do „Army Of Me” – zagranego przez Francuzów covera Bjork. Numer okazał świetnie zagrany, rewelacyjnie zaśpiewany czysta metalowa moc!

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=1tWP5vUXrdc[/youtube]

Później jednak zapomniałem o nich. Do czasu, kiedy trafiłem na krótką notkę dotyczącą płyty „Black Days”, w której napisano: „Album „Black Days” szczególnie rekomendowany jest fanom zespołów takich jak Tool, Alice In Chains, Pantera czy Porcupine Tree”. To jak miałem nie sięgnąć, skoro trzy pierwsze zespoły to moim zdaniem najlepsze kapele gitarowe, jakie w życiu słyszałem?!

No i od pierwszego odsłuchu zakochałem się! Choć tak naprawdę z tych trzech wymienionych wyżej kapel słychać przede wszystkim Toola. I to – według mnie – do tego stopnia, że w pierwszej chwili uznałem, że zespół możnaby uznać za klona bandu Jamesa Maynarda Keenana.

Jeśli ktoś uważa, że przesadzam, to niech posłucha pierwszego z brzegu „Rite The Passage”, w którym tuż po wstępie zagranym na jakimś dziwnym instrumencie z gatunku harfa, czy cymbały strunowe od razu pojawiają się dźwięki charakterystyczne dla toolowego grania:

* gęsta perkusja z dużym udziałem przebierzek po wszystkich jej elementach,

* klimatyczny równie gęsty bas,

* zwolnienie, wyciszenie i powrót do tematu,

* lekko zachrypnięty, melodyjny i jednocześnie mocny wokal,

* przejście z otwartych kwart na przytłumiony riff,

* zamiany klimatów i prędkości.

To wszystko wcześniej usłyszałem już w numerach Toola. I takie toolowate klimaty słychać w wielu numerach Klone’a.

Aż szkoda, że akurate tego numeru nie mogę znaleźć na YotuTube, ale i „Hollow Way” ma bardzo toolowaty riff.

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=i1_zGUjLVPk[/youtube]

Mógłbym nawet pokusić się o przytaczanie konkretnych fragmentów klonowych numerów i porównywanie ich z bardzo podobnymi tool’owców. Ale nie o to chyba chodzi. Bo pisząc o podobieństwach nie krytykuję, ale chwalę Klone.

Cała płyta zagrana i zaśpiewana jest po prostu rewelacyjnie, a po kilkunastokrotnym już przesłuchaniu zaczynam dochodzić do wniosku, że w całym tym toolowym klimacie Klone gra go jednak po swojemu. Przede wszystkim jest dużo ciężej, gitary brzmią bardziej metalowo, wokal też jest mocniejszy, a bas robi swój klimat, no i sporo w tej muzyce elektroniki.

Polecam!

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=Os2-T1eChJc[/youtube]

Tracklista:

01. Rite Of Passage
02. Spiral Down
03. Give Up The Rest
04. Hollow Way
05. Immaculate Desire
06. Closed Season (Interlude)
07. The Spell Is Cast
08. Danse Macabre
09. Rain Bird
10. Behold The Silence
11. Army Of Me (BJÖRK cover)

autor: Mariusz Rodziewicz

kontakt: mariusz.rodziewicz@mediaregionalne.pl

Komentowanie wpisu jest wyłączone.