platforma blogowa portalu głos koszaliński

Smells Like Teen Spirit – Nirvana i 9 coverów

„Smells Like Teen Spirit” Nirvany należy do klasyków rocka. Nic dziwnego, że po numer ten sięgają przeróżni wykonawcy: od rockmanów poczynając, przez jazzowców, na disco DJ-ach kończąc.

 

 

 

 

 

Kurt Cobain w Smells Like Teen Spirit

Kurt Cobain w Smells Like Teen Spirit

 

 

 

 

 

 

 

 

Oczywiście nie wszystkie covery można uznać za ciekawe, ale na pewno warto rzucić na nie uchem. A jeśli chcecie wybrać się na darmowe zakupy do koszalińskiego sklepu muzycznego Gram, czytajcie ten wpis do końca!

1. Nirvana

Jeśli ktoś nie zna oryginału (choć trudno mi w to uwierzyć) to przypominam.

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=hTWKbfoikeg[/youtube]

* * *

2. Weird Al Jankovic – Smels Like Nirvana

Skoro utwór stał megahitem, to musiał po niego sięgnąć Weird Al Yankovic, który parodiował też m.in. Michaela Jacksona, czy Coolio.

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=FklUAoZ6KxY[/youtube]

* * *

3. Leszek Możdżer, Danielsson, Fresco

Nirvana na jazzowo? Oczywiście! Mnie ta wersja po prostu zmiażdżyła! Po raz pierwszy słyszałem ją na żywo kilka lat temu podczas koncertu Leszka Możdżera w Koszalinie. W aranżu na fortepian saute też daje radę!

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=_3mStNkcbsQ[/youtube]

* * *

4. David Garret

Skoro już jesteśmy przy wersjach niekoniecznie gitarowych, to tym razem Smells… w aranżacji na orkiestrę zagrane przez Davida Garreta na skrzypcach. Muzyk sam wygląda jak Kurt Cobain, ale ta wersja mnie nie do końca przekonuje. Ot, ciekawostka.

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=nPi1E1Vqcvk[/youtube]

* * *

5. Paul Anka

To też ciekawostka – Nirvana na swingowo, bigbandowo w wykonaniu samego Paula Anki. Utwór pochodzi z płyty piosenkarza, na której znalazły się też inne covery utworów rockowych.

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=TsS811o21-k[/youtube]

* * *

6. Patti Smith

A to kolejna świetna wersja klasyka. Pierwsza w wykonaniu kobiecym (w niniejszym zestawieniu).

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=M_ciiCyxOJA[/youtube]

* * *

7. Tori Amos

Następna kobieta, która postanowiła zmierzyć się z klasykiem grunge’u. Znowu zagrane na fortepianie. Ciekawe jak by wypadła w duecie z Leszkiem Możdżerem?

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=HaAI3jI7uCc[/youtube]

* * *

8. The Ukukulele Orchestra

A to tak, dla zupełnej ciekawostki…

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=2KZjnFZvCNc[/youtube]

* * *

9. J Davey

Dziwna to wersja, taka… Klubowa? Dance’owa?

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=hGe_sCXx4tA[/youtube]

* * *

10. Nari and Milani

Jak wszyscy, to wszyscy. Przyszedł więc czas na wersję zremixowaną przez klubowych DJ-ów. Pewnie uznacie, że to profanacja… Nie zdziwię się 🙂

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=Rn-oHVWcz-A[/youtube]

Komentujcie, wygrywajcie!

I jak Wam się podobają te różne wersje? Choć jedna z nich przypadła Wam do gustu? Na czym Waszym zdaniem polega siła tego utworu? A może znacie inne, ciekawsze aranże Smellsów, albo zupełnie inny utwór coverowany co najmniej tak często jak ten? KOMENTUJCIE PONIŻEJ!

Dla autora najciekawszego komentarza koszaliński SKLEP GRAM, mieszczący się w Pasażu Felix box 15 (przy ul. Zwycięstwa 40) ufundował 50-złotowy voucher na muzyczne zakupy!

Na komentarze czekam do 26 kwietnia 2011 r. Potem poinformuję mailowo zwycięzcę o tym, w jaki sposób można odebrać voucher – pamiętajcie więc, aby przy dodawaniu komentarza w odpowiednim okienku wpisać aktualny adres e-mailowy.

9 komentarzy do “Smells Like Teen Spirit – Nirvana i 9 coverów”

  1. Marcin JY napisał(a):

    Mimo iż to kompletnie nie moje klimaty, Możdżerowa wersja naprawde mi się spodobała, mega chillout. Reszta a zwłaszcza Dj’owa, nie koniecznie. Oryginał uszom najlepiej smakuje przy porannej kawie, z którą w połączeniu daje mega kopa! http://www.youtube.com/watch?v=C22899SE77g&feature=youtube_gdata_player nie znam się na takiej muzyce, ale wersja unplugged, którą wkleiłem wyżej podoba mi się najbardziej. pOSTRo

  2. gramuzyka napisał(a):

    Unplugged sympatyczny. I warto tu dodać, że Nirvana nagrywała unplugged w MTV, ale Smellsów nie grali – o ile dobrze pamiętam.

  3. RadekW napisał(a):

    Siła legendy? Sam fakt tylu coverów pokazuje możliwości interpretacji utworu. Często w moim odtwarzaczu kręcił się krążek z wersją Paula Anki. Potwierdził moim zdaniem, że ten utwór ma siłę nawet w takich klimatach. Czasy Nirvany nie wrócą-szanuje jednak każdy cover. Ważne, że grają!

  4. oli napisał(a):

    Hej:) Jak dla mnie wygrywają w tym zestawieniu wyłącznie panie i to też tak z mocną przewagą wersji Tori. Reszta jest niesłuchalna (oprócz Ala, ale Al to wiadomix;). No i wyróżnienie dla The Ukukulele Orchestra! Są genialni.

  5. fiodor napisał(a):

    Tak wszystcy piszą w superlatywach… No to pora na trochę piachu. Jak dla mnie to chyba najbardziej overrated zespół wszechczasów. Zaraz za Nirvaną plasuje się Muse i Green Day. Podobno Kobain nie potrafił grać własnych utworów i do studia zapraszał znajomego gitarzystę, by to wszystko nagrać. No i ta teraźniejszych ex członków Nirvany też nie zachwyca. Dave Grohl w Foo Fighters?.. Novoselic, który zaczął grzebać w polityce?.. No, ale dobra. Pomimo niechęci sięgnąłem po te covery. Wcześniej znałem tylko wersję Możdżera (która i tak de facto jest z tych wszystkich najlepsza), bo znajomy jazzman mi polecił. Całkiem spoko też wyszła wersja ukulelowej orkiestry i Patti Smith. Reszta kompletna asłuchalna. W sumie nie mówię, że ta piosenka jest zła, bo nie powiem – wpada w ucho i jest taka mainstreamowa, no ale nie ma w tym ani krzty ‚muzyki’. Tak jakby słuchać przez cały dzień punk rocka opartego na 2 power chordach. Z resztą kojarzy mi się z 12letnimi dzieciakami próbującymi być na siłę alternatywni 😉

  6. żelazko napisał(a):

    Ten numer ma do siebie to, że musi być szaleństwo, ogień i rozpierdziucha. Mentalna, fizyczna, emocjonalna. Musi być total luz, by móc wyzwolić się bez reszty, mimo unoszącego się w powietrzu tego utworu, smutku. Zaczynając odsłuchiwanie od końca, czułam się jakby ktoś za karę kazał mi tego słuchać. Numer ostatni jest zdecydowanie ostatni. Potem też nie jest za dobrze. Jednak mam wrażenie, że zbliżając się do początku listy, pokrętło ze skalą głośności zaczęło się podkręcać. The Ukukulele Orchestra przerywa impas. Jednak nie tego oczekuję od „Smells Like Teen Spirit”. Tori Amos, śpiewa tak, że aż się chce żeby krzyknęła w którymś momencie, albo żeby krzyczała cały czas. Jej erotyzujące spojrzenie nie odnajduje się moim zdaniem w tym kawałku zupełnie. Patti Smith głos ma taki brudny, jakby ok, ale to jednak nie to. Paul Anka daje radę. Widać i czuć, że wie o co chodzi. Niby lightowy i frywolny swing, ale jego słowa niosą rozumienie Entertain us. Wersja David’a zaczyna się dobrze, ale po zakończeniu kawałka jakby się go nie pamięta. Leszek Możdżer jak najbardziej na tak. Jego wersja pokazuje, że cover może stać się zupełnie odrębnym utworem od oryginału. Nie potrzebne są specjalne odwołania, tylko stworzenie czegoś na bazie tego co było. Czegoś w sumie zupełnie nowego. Weird Al Jankowic przyczynia się do tego by zacząć wątpić w ten cały okres buntu wczesnej dorosłości lub raczej stanu młodzieżowego. Jednak już po chwili stwierdzam, że jednak fajniej jest skakać ze sceny w tłum niż bekać do mikrofonu i pluć dropsami. Niby głos w miarę podobny do oryginału, muzyka też, niby jest tekst, i to wszystko „niby” psuje mi odsłuch na tyle, że zaczyna mi się chcieć naprawdę rzygać. I chwilę trzeba odczekać, zapomnieć dźwięki, wyciszyć, by z pełną mocą móc wrócić do oryginalnego kawałka. Jak nastolatka, która grzecznie wraca po szkole do domu i pod nieobecność domowników odpala sprzęt na maxa. Wyje do mikrofonu, zarzuca włosami i doskonale wie, że już nie musi smells like Teen Spirit.

  7. RadekW napisał(a):

    Ten utwór się nie starzeje: http://www.magazyngitarzysta.pl/muzyka/newsy/6649-grohl-ponownie-gra-smells-like-teen-spirit.html Ma w sobie tyle energii i emocji, że wychodzi poza ramy jakiejkolwiek oceny.

  8. gramuzyka napisał(a):

    A mi jeszcze jeden cover się przypomniał 🙂 a capella http://www.youtube.com/watch?v=YK7-YTRuFgk

  9. afryt1 napisał(a):

    wszystkie te utwory świadczą o niedoścignionej doskonałości jaką był Cobain.