platforma blogowa portalu głos koszaliński

Mick Hucknall – Tribute to Bobby

Mick Hucknall – znany w świecie muzycznym z grupy Simply Red – od lat budził we mnie raczej ambiwalentne uczucia. Bo z jednej strony nie można mu odebrać tego, że ma świetny głos, z drugiej jednak – jego utwory, które słyszałem zawsze kojarzyły mi się ze słodkawym popem.

Mick Hucknall - Tribute To Bobby

Mick Hucknall - Tribute To Bobby


Jednak tym, co zrobił na swoim ostatnim krążku przekonał mnie do siebie. Pokazał, że stać go na wykrzesanie z siebie czegoś więcej niż tylko lekkich i przyjemnych dla ucha piosenek. Szkoda tylko, że to nie jego kompozycje, ale Bobby’ego „Blue” Blanda, jednego z ciekawszych czarnoskórych bluesmanów Ameryki lat 60-tych. Oczywiście w nowym aranżacjach.

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=SBT9V-Ne2yc[/youtube]

Muzyka na krążku to połączenie tzw. muzyki popularnej z bluesowym feelingiem. Oba gatunki wymieszane są w utworach w różnych proporcjach. Jest i lekko, wesoło (np. w „Farther Up The Road”), jest i nastrojowo (choćby w „Cry, Cry, Cry”). W tej stylistyce świetnie znalazł się Hucknall, którego głos nabrał charakterystycznego dla czarnoskórych bluesowych wokalistów.
Albumem tym Mick chciał oddać hołd Bobby’emu, który grywał m.in. z B.B. Kingiem. Sam Bland (co można usłyszeć na załączonym do płyty filmie dokumentalnym) z efektu końcowego jest zadowolony. Ja również.

Z archiwum: 17.07.2008

PS. Sam się zdziwiłem, że tak mało w tym opisie jest o muzyce. To do mnie nie podobne. Ale było to pisane do papieru, który z gumy nie jest. Płyta ta znalazła stałe miejsce w mojej kolekcji, lubię do niej wracać.

Komentowanie wpisu jest wyłączone.