platforma blogowa portalu głos koszaliński

Sorry Boys – Hard Working Classes. Nie ma za co przepraszać!

Sorry Boys to całkiem młoda kapela uprawiająca klimatyczny, eteryczny rock. Najmocniejszym punktem zespołu jest wokalistka – świetna Iza Komoszyńska.

Sorry Boys - Hard Working Classes

Sorry Boys - Hard Working Classes

KLIKAJ, KUKAJ >>> GRAMUZYKA ON FACEBOOK

Pochodzący z Warszawy zespół istnieje od 2006 roku. Jednak dopiero pod koniec 2010 roku (listopad) na rynku ukazała się ich debiutancka płyta. Co kapela robiła do tej pory? Tworzyła i koncertowała. I to koncertowanie musi im wychodzić bardzo dobrze, skoro Sorry Boys supportuje na kilku koncertach kultowy już polski zespół Hey.

Sam nie miałem okazji widzieć Sorry Boys w akcji, swoje wrażenia opieram więc jedynie na tym, co usłyszałem na debiucie zespołu – „Hard Working Classes”.

Album ten to kawałek rocka klimatycznego, eterycznego, ale i niepokojącego zarazem. Z dodatkiem elektroniki i popu. Kompozycje grupy oparte są głównie na stonowanym bicie perkusji (mocniejsze, „ciągnące” numer rytmy też są – żeby nie było 🙂 ) i pulsującym, ciepłym brzmieniu basu. Do tego dochodzą jeszcze „sfery” wygenerowane z instrumentów klawiszowych (choć i saksofon się zdarzy).

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=su9yzg9K7G4[/youtube]

Jak przystało na rock nie brakuje tu też oczywiście gitary, ale najczęściej nie gra „pierwszych skrzypiec”, schowana jest w tle. Smyranki na strunach i delikatne melodyjki dodają tylko nastroju klimatu utworom. Małe kopnięcia riffowe też się zdarzają, ale w zasadzie tylko w dwóch, trzech utworach.

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=PuRQaRekNmE[/youtube]

Pierwsze skojarzenie związane z muzyką Sorry Boys, które przyszło mi na myśl to Atmosphere (była taka kapela z Marcinem Rozynkiem na wokalu). Skojarzenie jak najbardziej dla mnie pozytywne. Drugie skojarzenie to U2 – głównie przez klimat robiony przez gitarę (dla mnie to już niestety słaba rekomendacja).

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=wqjv6vZvNUM[/youtube]

Nie oznacza to jednak, że twórczość Sorry Boys mi nie pasuje. Całość muzyczna robi dobre wrażenie. A dodając do tego wokal Izy Komoszyńskiej, zaczyna się robić baaardzo dobrze. Iza ma świetny, wręcz idealny głos do tego rodzaju grania. Kiedy muzyka wchodzi na wyższe rejestry – potrafi być delikatna, kiedy zaczyna się robić nieco mocniej – dodaje do wokalu taką minimalną, cudną chrypkę. W ogóle kobieta wie, jak czarować głosem! I to głównie dla niej włączam sobie ostatnio „Hard Working Classes”.

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=7sua7kZBhgU[/youtube]

Posłuchajcie więc Sorry Boys! Jeśli oczywiście lubicie słuchać takie smęty. Ja czasami lubię, choć takie granie potrafi mnie też porządnie zmęczyć, ale wtedy zarzucam sobie metalowców.

Komentowanie wpisu jest wyłączone.