platforma blogowa portalu głos koszaliński

ZoSia Karbowiak w polskich eliminacjach Eurowizji 2011

ZoSia Karbowiak, wokalistka mieszkająca obecnie w podkoszalińskim Unieściu postanowiła znowu spróbować szczęścia w konkursie Eurowizji. Zakwalifikowała się do polskich eliminacji.

ZoSia Karbowiak - S.O.L. - fot. Marcin Golik

ZoSia Karbowiak - S.O.L. - fot. Marcin Golik

KLIKAJ, KUKAJ >>> GRAMUZYKA ON FACEBOOK

ZoSia Karbowiak – Scream Out Louder

Utwór, którym ZoSia chce zdobyć uszy i serca Polaków można już oglądać na youtube.pl w bardzo fajnej oprawie obrazkowej, która wyszła spod rąk kreatywnie.org i Marcina Golika.

A sam utwór? Posłuchajcie sami!

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=Oo9eKg4EcxU[/youtube]

Jak dla mnie muzycznie i wokalnie też bardzo sympatyczna produkcja. Popowy, taneczny numer zbudowany na elektronice z wpadającą w ucho melodią. Zupełnie nie rozumiem fejsbukowych znajomych, którzy chwalą clip, a o numerze „wolą się nie wypowiadać”. Znaczy, że co? Że słaby jest? Czy, że wstyd się przyznać, że jest fajny?

Moim zdaniem to najlepszy numer ZoSi, które do tej pory słyszałem. Choć w sumie nie słyszałem za wiele. Tylko numery, z którymi wcześniej próbowała szczęścia w Opolu i w Eurowizji.

Zupełnie inną sprawą jest fakt, czy tym numerem ma w polskich eliminacjach do Eurowizji szanse. Tego nie wiem, ale wcale nie wydaje mi się, że ten numer jest „eurowizjowy”. Ale może się mylę. Oby…

ZoSia i konkurencja

Nawet zmusiłem się do przesłuchania kilku utworów startujących do Eurowizji 2011. Jak ZoSia wypada na tle konkurencji? Całkiem nieźle.

Muzyka, jaką proponują polscy kandydaci jest bardzo zróżnicowana. Weźmy np. taki zespół The Trash, który proponuje mocną dawkę rocka. Byliby moimi faworytami, właśnie ze względu na gatunek muzyczny, który wykonują. Problem jednak polega na tym, że ich utwór „Things Go Better With Rock” jest tak typowym numerem hardrockowym, że aż boli. Mam wrażenie, że sięgnęli po wszystkie możliwe hardrockowe patenty i wyszedł z tego numer podobny do wszystkich innych (na końcu języka mam, do którego najbardziej, ale nie mogę go zwerbalizować). Ale może jest to pomysł: zagrać melodię, która wszystkim od razu wyda się znajoma…

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=bHA2kM6ervw[/youtube]

Dziwnym zjawiskiem jest natomiast trio Alizma proponujące ładną rn’b, popową piosenkę zagraną i zaśpiewaną przez trzy blondwłose dziewczyny – skrzypaczki-trojaczki. Szybki rzut okiem na Google i już wiem, że dziewczyny robią (robiły) furorę w amerykańskiej edycji „Mam Talent”. Ciekawe, czy zrobią furorę w Polsce. Mnie rozwalił ich clip, w którym – nie przymierzając – mamy sceny wstępne z filmów erotycznych (żeby ostrzej nie napisać). O co mi chodzi? O ujęcia, w których trzy blondyny siedzą w pięknym pokoju, na pięknej kanapie, w towarzystwie pięknego Latino-lovera w czerwonej, mocno  rozpiętej koszuli eksponującej jego tors.  Wygląda to na wstęp mocnej do sceny (czekałem tylko, jak clip zmieni się w „Pussy” Rammsteina, ale się nie doczekałem).

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=IIArBcM8FIY[/youtube]

Bardzo sympatycznie słucha się natomiast utworu niejakiej Iki. „Say” ma gitarowy sznyt. Fajny numer. Tylko boję się, czy nie przypadkiem jakaś kolejna Doda.

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=NQ0Jj1Su1Bk[/youtube]

Rzuciłem jeszcze uchem na utwór Formuły RC „Ja i Ty, Ty i Ja”. Za tym utworem kryje się Robert Chojnacki. Gitarowy pop z saksofonem i miłym męskim wokalem. Szczerze? Takie sobie.

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=9avPbA7EA8A[/youtube]

Na całą resztę nie miałem siły. Jeśli chcecie, to posłuchajcie sobie wszystkich numerów na stronie Eurowizja.info

Eurowizja? Po co?

Zastanawiam się tylko, dlaczego w Polsce Eurowizja wydaje się tak ważna? Dlatego, że jeszcze nigdy nie wygraliśmy (wszyscy tylko pamiętają jak to Edyta Górniak prawie ją wygrała)? Zwycięstwo w Eurowizji to przecież tylko kłopot, bo trzeba będzie imprezę zorganizować u nas. Może to kwestia promocji Polski przez muzykę? Ale to już od dawna robią np. Vader, czy Behemoth.

A wy co sądzicie o zamieszaniu wokół Eurowizji? Czekam na opinie…

PS. Bez względu na mój stosunek do Eurowizji (nie kręci mnie zupełnie) trzymam kciuki za ZoSię! To dla niej bardzo dobra forma promocji.

Komentowanie wpisu jest wyłączone.