platforma blogowa portalu głos koszaliński

Piosenki o Warszawie

Jest takie miasto w Polsce, o którym śpiewano w wielu piosenkach. To oczywiście Warszawa. Piosenki o stolicy zebrano ostatnio na jednej płycie. I to w bardzo ciekawych wersjach.


Na płycie www.wawa2010.pl znajdziecie 16 utworów w różny sposób traktujących o stolicy. To piosenki od przedwojnia, aż do współczesności. A w zasadzie od współczesności do czasów przedwojennych, bo właśnie w tej odwrotnej kolejności chronologicznej zostały zamieszczone na płycie.

Covery o Warszawie

Nie są to wersje oryginalne, ale ich zupełnie nowe wersje – czyli krótko mówiąc covery – zaśpiewane przez muzyków różnych.

Główną bohaterką płyty (poza Warszawą oczywiście) jest wokalistka Karolina Cicha pochodząca z Białegostoku dopiero od niedawna mieszkająca w stolicy. Ona śpiewa w praktycznie każdym utworze, a towarzyszą jej panowie. Wśród nich jest m.in. Tymon Tymański, Tomasz Budzyński, Olaf Deriglasoff, Jacek „Budyń” Szymkiewicz, Titus, Czesław Mozil.

Ale dość o liście płac. Przejdźmy do samej muzyki.

Warszawa stara i nowa

Jak już wspomniałem, na płycie są utwory bardzo stare jak choćby kultowy „Bal na Gnojnej” i te prawie nowe – „Warszawa i ja” z repertuaru Partii i Lesława Strybela. Każdy w odświeżonej, często nawet trudnej do rozpoznania „na pierwsze ucho” aranżacji.

Przykłady?

Choćby świetny utwór „Warszawa i ja” (Karolina Cicha i Tomasz Budzyński) w oryginale rock and rollowy, na tej płycie zagrany w klimacie latynoamerykańskim. Albo „Sen o Warszawie” Czesława Niemiena (w jakim klimacie jest oryginał chyba tłumaczyć nie muszę) zagrany tutaj po klezmersku z klarnetem grającym taką właśnie a’ la żydowską melodię.

Duże wrażenie zrobiła na mnie też hardrockowa, a nawet ocierająca się o metal wersja „Małgośki” śpiewana wspólnie z Olefem Deriglasoffem i cover piosenki „Warszawa da się lubić” z Rastamańkiem o zabarwieniu ragga.

Poza tymi utworami znajdziecie także m.in. ciekawe aranże „Człowieka z liściem na głowie”, miniaturkę „Warszawy” z repertuaru T. Love, czy utwór „Siekiera motyka”.

Ostrzeżenie

Ostrzegam jednak uczciwie fanów oryginalnych wykonań. Przy pierwszym słuchaniu album może nie przypaść Wam do gustu, jednak warto wsłuchać w te nowe aranże. Może uznacie jednak, że muzycy nie zbezcześcili starych dobrych utworów, ale nadali im nową muzyczną twarz.

Niespodzianki

Ale jest i jeszcze jedna, a w zasadzie dwie niespodzianki. Bo nie tylko Polacy śpiewali o Warszawie. Utwór o stolicy nagrał także David Bowie w 197 roku. Karolina Cicha inspirując się tym kawałkiem napisała swoją muzykę, do której Jurij Andruchowycz dopisał tekst.

A żeby było ciekawiej warszawski utwór Bowiego ładnych parę lat temu zainspirował inną kapelę, która początkowo nazywała się właśnie Warsaw (później zmieniła nazwę na Joy Division). Na www.wawa2010.pl nie mogło więc także zabraknąć utworu z repertuaru grupy Iana Curtisa.

PS. Ciekawe, czy wiele jest jeszcze miast w Polsce, o których mogłyby powstać takie płyty? Czy Koszalin ma tyle piosenek na swój temat (nie licząc oczywiście przyśpiewek kibiców Gwardii i AZS-u)?

Cóż… Można tylko Warszawie pozazdrościć takiej płyty…

Komentowanie wpisu jest wyłączone.