platforma blogowa portalu głos koszaliński

Przystanek Woodstock na 40-lecie Woodstock

2 sierpnia 2009 roku w Kostrzynie nad Odrą zorganizowano wspaniały koncert. Podczas 15. Przystanku Woodstock polscy – i nie tylko – muzycy zagrali z okazji 40. rocznicy festiwalu Woodstock, który na trwałe wpisał się do historii muzyki.

Woodstock 1969-2009

Woodstock 1969-2009

Na szczęście dla wszystkich – i tych, którzy do Kostrzyna w zeszłym roku się wybrali, i tych, którzy tam nie dotarli – koncert został zarejestrowany oraz wydany w dwóch wersjach: na CD i DVD.

Miałem ostatnio okazję ten koncert obejrzeć i szczerze zachęcam: kupcie, pożyczcie, zobaczcie. To kawałek bardzo fajnie zagranego i zrealizowanego widowiska.

Organizator był na miejscu

Punktem wyjścia zrealizowania tego widowiska był oczywiście festiwal Woodstock (ale nie tylko ten sprzed 40-stu lat , ale także te późniejsze edycje). W Kostrzynie nie mogło więc zabraknąć Michaela Langa, jednego z głównych organizatorów historycznego festiwalu (przyleciał specjalnie z tej okazji z USA do Polski), który przywitał się z Przystankowiczami, a potem już zaczęła się woodstockowa jazda.

Woodstock ’69

Na wielkiej scenie zaczęli pojawiać się polscy muzycy i wokaliści, którzy wcielali się w Gwiazdy, które na Woodstocku grały. Nie mogło więc zabraknąć megahitu Woodstocka z ’69, czyli „With A Little Help From My Friends” – wtedy śpiewanego przez Joe Cockera, tutaj wykonane przez braci Cugowskich we współpracy z orkiestrą i solistami Mazowieckiego Teatru Muzycznego (orkiestra gra zresztą przez cały niemal koncert). Natomiast „Cry Baby” Janis Joplin jak zwykle brawurowo zaśpiewała Ewelina Flinta (Drugi utwór Janis – „Move Over” – zaśpiewała Lora Szafran). Cały kilku piosenkowy „blok” miała natomiast Gwiazda Woodstocku ’69 czyli Jimi Hendrix.

Przystankowicze mieli okazję usłyszeć „Foxy Lady”, „Hey Joe”, „Little Wing”, „Angel” Jimiego, a także hymn narodowy – ale tym razem „Mazurek Dąbrowskiego” a nie „Gwieździsty Sztandar” – wykonany przez Darka Kozakiewicza z Perfectu.

Późniejsze Woodstocki

Poza najlepszymi utworami z pierwszego festiwalu na Przystanku zagrane zostały także utwory zespołów, które pojawiły się na poźniejszych edycjach: „Whom The Bells Tolls” Matalliki (wykonane przez Litzę i Kasię Kowalską), „When I Come Around” Green Day (tutaj Mech i Maciej Januszko), „Give It Away” Red Hot Chilli Peppers (tutaj niejaki Antar Jackson). A na zakończenie koncertu – „Biko” Petera Gabriela w wykonaniu wszystkich uczestników przystankowego Woodstocku. Piękne zakończenie świetnego koncertu.

Co tu pisać, trzeba obejrzeć

Naprawdę – poza wymienieniem artystów i utworów, które zostały zagrane – trudno słowami opisać ten koncert. Dużo gitarowego grania w wykonaniu świetnych gitarzystów (choćby Wojciech Waglewski, Adam „Burza” Burzyński, Darek Kozakiewicz), a do tego rozbudowane o orkiestrę i operowych solistów aranże znanych już wszystkim świetnie utworów.

To po prostu trzeba zobaczyć! I żałuję bardzo, że nie widziałem tego widowiska „na żywo”. A dla tych, którzy tam byli to DVD będzie świetną pamiątką…

Komentarze (1) do “Przystanek Woodstock na 40-lecie Woodstock”

  1. Bizkit666 napisał(a):

    NAJLEPSZY WOODSTOCK TO TEN W STANACH W 1999 ROKU ! LIMP JAK ZAWSZE MOC !!!!!! jaram sie tym woodstockiem juz 15 lat . To co tam bylo jest nie do przyjęcia ……..Nie ma co 30 rocznica uczcona dla hendrixa zajebiscie …… i wkur..wia mnie to ze winili Limp Bizkit zato !! Przeciesz to nie ich wina ze tam bydło jest ….. a wiadomo jaki jest LB ……. wiedzieli kogo zapraszają , Jeden z najlepszych koncertów tam grany . Bizkit666