4P na solo. Zdecydowanie dobra płyta
Chcesz się czegoś dowiedzieć o 4P, raperze z Koszalina? Posłuchaj jego solowej płyty.

4P - Zły / Dobry Chłopak. Fot. R. Brzostek
Przysław 4P Majewski z Koszalina o wydaniu solowej płyty marzył już od dawna. 27 lutego jego marzenie się spełni.
Tego dnia w sklepach muzycznych ukaże się album “Zły / Dobry Chłopak”.
4P Solo słucham już od kilku dni i z każdym kolejnym skłaniam się ku myśli, że to baaardzo dobry album. Przemyślany, tekstowo dobrze napisany, z bardzo dobrymi bitami (te dla 4P produkowało kilku producentów z różnych części Polski).
1. 14 stacji
Już pierwszy numer “14 stacji” zrobił na mnie wrażenie. Świetny bit z mocnym brzmieniem perkusji, z klimatycznym przejmującym pianinkiem. I przekonujący wokal 4P. W tekście raper opowiadając swoją historię wyraźnie nawiązuje do Biblii i 14 stacji drogi krzyżowej (“skazany na śmierć /czyżby/ przy urodzeniu”, “drugi raz upada, bo zawsze znajdzie się jakiś Judasz”, “każdy ma swoją Golgotę”, “moje rapy są jak stygmaty”, “każdy gwóźdź przybity w dłoń daje siłę”). Świetny patent sprawdził się w tym kawałku.
2. Zły / dobry chłopak
“Szatan kusi bo musi kusić” - na ten wers z refrenu zwróciłem szczególną uwagę w kolejnym utworze, w którym oczywiście 4P opowiada następną historię o sobie, swojej drodze. To utwór o przeciwnościach. O tym, jak było kiedyś (zły chłopak), i jak jest teraz (dobry chłopak). Rymuje o tym, jak sam sobie jest szefem i “zza miedzy rzuca wersem jak rolnik gnojem” (ciekawe porównanie). I znowu mocny bit ze złowrogimi trąbami, smyczkami, pianinem i ciekawym “efektem zaciętej płyty”.
3. Co tu się ciśnie
“Kiedyś sobie obiecałem, będę miał legalny biznes” – tymi słowami zaczyna się trzeci kawałek. Znowu dobry numer i znowu prywatna historia Przemka o tym, jak z “jeden z milionów małolatów ze zwykłych bloków” przeszedł przez życie, miał konflikt z prawem (“następna sprawa na wokandzie, jest poważnie”), zajął się sportem, a potem trafił na hip-hop i jak zaczął nagrywać. Tu bit już nieco lżejszy z “klaskiem” zamiast uderzenia w werbel, zamiast sampli z żywych instrumentów, elektronika.
4. Świat się zmienia
Znowu bit oparty na elektronicznych dźwiękach, z dodatkiem czegoś na podobieństwo smyków. “Mój adwokat jest teraz senatorem, świat się zmienia (…) Piszę wiersze, kto by się kiedyś tego spodziewał” rymuje w refrenie. I zapewnia, że “moje rymy są tłuste jak pierogi ruskie”. Dobry numer na singiel, i zresztą nim został.
5. Czy pamiętasz
Tu już się rozpisywać na temat tekstu nie będę. Po prostu kolejna opowieść o życiu 4P. I następny mroczny bit z pianinem i uderzeniem w dzwon na podbicie.
6. Nie ryzykujesz nie pijesz szampana
Tutaj 4P rymuje o wyborach, które każdy z nas ma do dokonania. Jaką drogę wybrać? Łatwo zdobywanej – ale często nielegalnie – kasy, czy zarabiać uczciwie? “Przyszłość jest w naszych rękach, możemy wszystko, a od nas zależy, czy wybrany los jest blisko” - przywołuje prostą prawdę 4P, ale swoim uporem (choćby w sprawie wydania płyty) udowadnia, że jak się chce, to można.
“Nie ryzykujesz, nie pijesz szampana (…) Sam decydujesz jak będzie wyglądał życia aranż” - zwraca się do słuchacza raper.
Bit zdecydowanie elektroniczny, chyba najlżejszy na płycie, może by nawet mógłby być grany na lajtowych imprezkach.
7. Nie ma rzeczy niemożliwych
Jeden z moich ulubieńców, Kawior wśród utworów na płycie.
Spokojny, nastrojowy, przejmujący bit i proste przesłanie numeru “Nie ma rzeczy niemożliwych, bądź cierpliwy, przestań się wreszcie krzywić, rób wynik”, uporem można zwojować wiele, czyli swego rodzaju kontynuacja myśli zawartej w poprzednim utworu. W tym numerze gościnnie Przemka wspiera raper Sobota. “Nie ma rzeczy niemożliwych, brzmi jak banał”? Pytanie pozostawiam bez odpowiedzi.
8. Trzymaj dystans
Drugi utwór z gościem. Tym razem na mikrofonie Seba. Mocny numer, z mocnym bitem i tekstem (chłopaki nie przebierają w słowach) o ciemnej stronie życia.
9. Pieniądze to nie wszystko
Tytuł mówi sam za siebie. “To jest pocisk dla tych, którzy zarobili parę groszy i wiesz i ch… palą” - otwiera numer 4P. Stwierdza, że nic przeciwko tym, którzy zarabiają i mają pieniądze. Są jednak tacy, którzy mają w kieszeni “parę groszy” i się wożą, jakby nie wiadomo kim byli. Razem z 4P lanserów rozjeżdża na spółkę z Wonzem, który ma swoją zwrotkę w numerze. I kolejny mocny bit z fajnymi cykaczami.
10. Widzę miasto
Monotematycznie? 4P o sobie, swoich spostrzeżeniach, o wspomnieniach z dzieciństwa, o rapie.
11. Klucz do bram nieba
Tytuł sugerować może, że zbliżamy się do końca płyty (ale będą jeszcze 3 kawałki).
Ten podkład coś mi przypomina. Jeden z utworów Eminema. To pewnie ze względu na przesterowaną gitarę wykorzystaną w numerze. Ale to i tak mój ulubieniec. Głowa sama buja się w rytm stopy i “klasku” werbla.
12. Trochę pokory
Jeden z niewielu kawałku nie rymowanych w pierwszej osobie (a przynajmniej pierwsza zwrotka). Historia trzech chłopaków z podwórka (jeśli dobrze rozkminiam), którzy wybierają różne drogi. Jeden nie ma źle, “kieszonkowe, najlepszy motorower” marnuje szansę, ląduje na ławce jako drobny pijaczek; drugi wpadł w długi, na “siłę chciał być gangsterem, ale zżarła go trema”; trzeci – wyprowadzić się musiał, bo się wysypał “na pół podwórka”. “Normalnie jak tu można się wychować, pytam?” – rzuca w pierwszej zwrotce 4P.
Fajny pomysł na zmianę bitu: jeden klimat na zwrotce, drugi na refrenie.
13. Propozycja
Numer osadzony na takim jakby funkującym bicie o intratnej propozycji zarobienia łatwej kaski. Oczywiście w sposób nielegalny. “Wydawałoby się, na monecie dwie reszki, weź tu losuj”. Co wybiera 4P? Odpowiedź w drugiej zwrotce.
14. Kiedy światło zgaśnie
To już naprawdę koniec “czternasta stacja”. Jak 4P wyobraża sobie swój ostatni dzień życia? Posłuchaj.
“Zostawiam list, klika słów.
Podpisano: GRZESZNIK”
W skrócie
4P poszedł na tej płycie co najmniej o krok do przodu w porównaniu z poprzednim albumem, który nagrał wspólnie z Onilem. “Zły / dobry chłopak” jest albumem zdecydowanie dojrzalszym, z lepszymi tekstami. Wydaje się, że raper sporo posiedział z długopisem nad zeszytem i dobrze przemyślał, co chciał w wersach zawrzeć. Wyszedł z tego swego rodzaju (chyba mogę zaryzykować tego stwierdzenia) “koncept album” historia jego życia bardzo sprawie opowiedziana. Oczywiście niektórych taka (mono)tematyka może męczyć, ale cóż… Taki bywa rap.
PS. Płyta dostępna w sklepach od 27 lutego (sobota). Tego dnia będzie ją można również kupić w studiu tatuażu Kameleon (blok na przeciwko Galerii Emka), gdzie w godzinach 12-20 4P będzie podpisywał płyty.
PS 2. I jeszcze bonusik. Znalazłem to na youtube.pl. Numer, który na płytę nie wszedł.



25 lutego 2010 (czwartek), godz. 0:04
moj adwokat jest teraz adwokatem????no nie wiem…chyba tekst jest inny…z tego co pamietam jest senatorem czy jakos tak…
25 lutego 2010 (czwartek), godz. 0:45
“Mój adwokat jest teraz adwokatem, świat się zmienia (…)
popraw błąd w swojej recenzji
Mój adwokat jest teraz senatorem, świat się zmienia (…)
25 lutego 2010 (czwartek), godz. 7:19
Oczywiście Panowie macie rację. Mój błąd. Czasami może się zdarzyć.
Pozdrawiam – MR gramuzyka
25 lutego 2010 (czwartek), godz. 19:32
a na mnie wrażenie robią wlepki reklamujące płytę, które nie tylko zaśmiecają miasto ale przede wszystkim pojawiają się w autobusach, co chyba jest już lekką przesadą…
25 lutego 2010 (czwartek), godz. 20:15
SUPER…NARESZCIE MOGĘ POSŁUCHAĆ WIĘKSZOŚĆ UTWORÓW W JEDNYM MIEJSCU.ŻYCZĘ DALSZYCH SUKCESÓW W TEJ DZIEDZINIE.TAK TRZYMAĆ….
13 kwietnia 2010 (wtorek), godz. 15:08
Świetna płyta chłopaka z mojego osiedla.Tak trzymaj.Pozdrawiam i powodzenia życzę.